17 lutego 2012

Zimna Pani i gorące potrawy ;) Już weekend!

Przed naszym domem przez jedno popołudnie gościliśmy Panią Bałwanową. A może jednak Bałwankównę? Niesamowite rzęsy, prawda? Zresztą cała była piękna i uśmiechnięta. Powstała z inicjatywy Chłopca i z Jego udziałem. Ponieważ śnieg był zbyt sypki, zamiast stanąć w naszym ogrodzie, rozłożyła się wygodnie w białej pościeli. Górując nad wszystkim swoim marchewkowym nosem ;) To było bardzo udane popołudnie.


Dzisiaj wieczorem w planach film.
Przy kominku, z M i lampką wina :)
Nic ambitnego, ale po "Róży" takiej odmiany mi potrzeba.
Oglądaliście "Listy do M"?

Za oknem zima, a ja sięgam ostatnio po pikantne i rozgrzewające potrawy.
Czosnek i imbir rozgościły się w mojej kuchni na dobre.
Lubicie?
Cały czas szukam inspiracji i nowych przepisów, które pomogą przetrwać ostatnie tygodnie mrozów.
Macie swoje ulubione czosnkowo-imbirowe dania?


Życzę Wam weekendu, o jakim marzycie!
Ciekawego, smacznego, spokojnego, szalonego, leniwego...
Wybierajcie i spełniajcie swoje weekendowe marzenia :)

16 lutego 2012

Pyszny, kaloryczny czwartek ;)

Jakie lubicie pączki?
Z różą, konfiturą, budyniem, ajerkoniakiem, bitą śmietaną?
A może bez niczego?
Posypane cukrem pudrem, czy raczej z lukrem i skórką pomarańczową?
Smażone na smalcu, oleju czy maśle klarowanym?
Pamiętacie swojego najlepszego pączka w życiu?
Moja Babcia takie smażyła.
Z konfiturą, na smalcu.
Marzenie.
A dzisiaj moja Przyjaciółka obdaruje nas takimi pączkami.
Prawdziwa uczta dla zmysłów!


Staropolski zwyczaj powiada, że kto nie zje dzisiaj pączka, będzie miał do końca roku pecha.
A pączki według staropolskiej receptury wcale nie były słodkie ;)
Smażone na smalcu, z cebulką i skwarkami.
Próbowaliście kiedyś?


Smacznego, słodkiego dnia bez wyrzutów sumienia ;)

15 lutego 2012

A jednak Pan Muchomor ;)


W sobotę kolejny bal.
Tym razem na wysokich obcasach i do rana.
Tak myślę ;)

Udanego dnia!


14 lutego 2012

Taki dzień.

Według rachunku wszelkiego prawdopodobieństwa nie powinno się dzisiaj wydarzyć nic szczególnego.


A jednak ;)
Bukiet czerwonych tulipanów przypomniał mi jak pachnie wiosna.
Małe gesty zamiast wielkich słów.
Nawet zima za oknem jakby się opamiętała, dorzucając kilka stopni ciepła.

W przedszkolu bal.
Będzie na nim śnieżny gepard i pan muchomor.
Albo pan pszczoła, bo Chłopiec wielce niezdecydowany.
Przydałyby się dwa bale ;)

Bez względu na to, czy świętujecie 14 lutego czy też nie, życzę Wam, aby dzisiejszy dzień był wyjątkowy. I zapraszam na śniadanie, jeśli ktoś lubi twaróg w towarzystwie miodu. Ja uwielbiam ten duet!






A jeśli ktoś nie lubi miodu...



Biały ser smakuje doskonale ze wszystkim. A nawet bez niczego ;)
Konfitury, owoce, rzodkiewka, cebula, szczypiorek...
Chyba zaczynam tęsknić za wiosną.
Za nowalijkami.
Za zapachem pomidorów i świeżego ogórka.

Udanego dnia!

12 lutego 2012

Kilka słów, kilka kadrów, film i piosenka.

Czasami potrzebuję ciszy i spokoju.
Tylko tyle i aż tyle.

Zima przemyka ostatnio przez nasze życie i wydaje się być wszechobecna.
Moje buty niezmiennie przypruszone śniegiem.
Pies, który szuka w domu kawałków słońca i leniwie mruży oczy.
Drewno w wiklinowym koszu. I jego brak ;)
A za oknem biało. 


W piątek obejrzałam "Różę".
Jeden z tych filmów, które zostają w pamięci na długo.
Może nawet na zawsze.
I tak cudownie nie hollywoodzki.
Pełen niedopowiedzeń, detali i gestów, które mówią więcej niż słowa.
Podobał mi się bardzo.
Choć nie wiem, czy to akurat najbardziej odpowiednie słowo.
Poruszył mnie.
Bardziej niż się spodziewałam.

W piątek chciałam życzyć Wam udanego weekendu.
W sobotę planowałam długi spacer z aparatem.
Czasami wszystko układa się inaczej.
Dzisiaj więc poweekendowo.
Kilka słów, kilka weekendowych migawek i piosenka.
Bardzo dawno jej nie słuchałam.
Kiedyś jedna z moich ulubionych.
Dobranoc.

9 lutego 2012

Na dobranoc. Steve.

Podoba mi się. Nawet bardzo.
Żałuję, że do ostatniej strony pozostało mi tak niewiele wieczorów.



A za oknem już noc.
"Na niebie wisi pan księżyc. Jak koralik. "
Świat według Chłopca, który jest moim światem :)
Dobrej nocy.


Kiedy wczoraj rano dotarłyśmy ze Starszą Siostrą na stok, termometr wskazywał 22 stopnie mrozu. Pięć godzin później wracałyśmy do domu, a Dziewczynka zapytała, czy możemy jeszcze pojechać na sanki (Sic!). Wróciłyśmy wieczorem, ja u kresu sił, Starsza Siostra w najlepszej formie i pełna energii na kolejne godziny zabawy. Nie wiem, na czym polega fenomen dziecięcej wytrzymałości i niespożytej energii. Kiedy zasnęłam, Dziewczynka jeszcze czytała swoją książkę.

Dzisiaj mamy w planie łyżwy i sanki.
Jutro narty, a wieczorem kino z M.
I koniec ferii.
I początek nowego.

W drodze na stok, mijam to samotne drzewo. Odnajduję w nim spokój i ciszę. O każdej porze roku.
Takie kadry na długo zostają w mojej głowie. Proste, zwyczajne, a jednak na swój sposób wyjątkowe. Podobnie jak słowa ośmioletniej Hannah. Nie sposób się nie uśmiechnąć, prawda?





Udanego dnia!

7 lutego 2012

Łyżwy, narty czy sanki?
Co najbardziej lubicie?
Wczoraj po raz pierwszy od lat miałam na nogach stare wysłużone figurówki z wypożyczalni. Zapomniałam, że lód potrafi być taki śliski ;))) Starsza Siostra dzielnie debiutowała u mojego boku i choć palce u nóg zmarzły nam okrutnie, to do samochodu wracałyśmy z szerokim uśmiechem na twarzy. Było trochę zbyt zimno i zdecydowanie zbyt krótko.
Dzisiaj po śniadaniu wybieramy się na stok.
I jak tu nie lubić zimy?

Biało i cicho.
Mroźno.
Ktoś się skusi na filiżankę owocowej herbaty?
Dzika róża, hibiskus, jabłko, skórka pomarańczowa i owoce czarnego bzu.
Pachnie doskonale ;)
Zapraszam!

6 lutego 2012

Zima, uśmiech i piosenka.

Lubię powroty. I lubię poniedziałki.
Ostatnio w mojej głowie piosenka, a za moim oknem zima.
Szczypie w policzki i skrzypi pod butami ;)
Rozlewa się bielą po horyzont.
I jest dokładnie tak, jak napisała Starsza Siostra.



Młodsza Siostra łamiąc się ze mną opłatkiem wyszeptała
"Mamo, życzę Ci uśmiecha"

Wam też życzę uśmiecha!
I udanego tygodnia.

Cieszę się, że już jestem ;)



3 stycznia 2012

Nowy Rok i czas na zmiany

Witam Was w Nowym Roku. Trochę spóźniona, za to z najlepszymi życzeniami wszystkiego, co najlepsze i najpiękniejsze. Niech nadchodzące miesiące przyniosą Wam spełnienie marzeń i nowe marzenia do spełnienia. Życzę Wam uśmiechu, słońca, chwil do niezapomnienia, wspaniałych wakacji, poranków pachnących kawą i spokojem, ciekawych weekendów i jeszcze ciekawszych książek na Waszych nocnych stolikach ;) Życzę Wam czasu na wszystko, co lubicie.


Dzisiaj też chciałabym się z Wami na pewien czas pożegnać. Muszę uporządkować kilka spraw, nadgonić zaległości i pozbierać myśli. To jedno z moich najważniejszych noworocznych postanowień. Potrzebuję tej przerwy, choć wiem, że będę za Wami tęskniła i że być może kiedyś będzie mi szkoda tych niezapisanych dni, które szybciej niż inne odejdą w zapomnienie. Mam nadzieję, że kiedy wrócę, zajrzycie tutaj czasami :)

Uściski noworoczne i do zobaczenia!
Ewa

23 grudnia 2011

Życzenia

Życzę Wam pięknych Świąt.
Takich, jakie sobie wymarzyliście, albo jeszcze piękniejszych.
Chwili zatrzymania, zamyślenia i radości z małych rzeczy.
Pocałunków pod jemiołą i życzeń do spełnienia nad przełamanym opłatkiem.
Wyszeptanych i tych nigdy niewypowiedzianych w nagłym wzruszeniu.
Niech się spełnią.
Czasu dla Najbliższych i chwili dla siebie.
Pachnącej choinki i długich, zimowych wieczorów z kolędą w tle.
A za oknem śniegu :)


21 grudnia 2011

Choinka, puste koperty i chwila dla siebie.


W kalendarzu adwentowym zostały zaledwie trzy puste koperty. Chłopiec ma się dobrze, kot ogrzewa się wśród choinkowych światełek, a worek zaległości wydaje się być dzisiaj zdecydowanie lżejszy. Spoglądam na naszą choinkę, na której z każdym rokiem pojawia się coraz więcej ozdób hand made. Krzywe serca, kwiaty z masy solnej, w których brakuje kilku kolorowych ziaren pieprzu, koślawy samochód i głowa aniołka z jednym skrzydłem. Podoba mi się to niedoskonałe drzewko. Bardziej niż bardzo ;)



Głowa anioła z jednym skrzydłem i dzwonek od Ani :)

Słodkie laski, które przywiozłyśmy z Krakowa i gwiazda Młodszej Siostry.



Dzisiaj jeszcze chwila dla siebie, kilka stron książki i nadzieja na spokojny sen.
Potrzebowałam takiego wieczoru.
Dobranoc!

20 grudnia 2011

Zima za oknem i tęsknota za zimą.


Dzisiaj za oknem zima.
A w oknie Chłopiec, który tęskni za zimą i walczy z gorączką.
To doprawdy niesprawiedliwe, że choroba nadeszła wraz ze śniegiem.
Dzisiaj ubieramy choinkę i nucimy Desu.
Bo dzisiaj jest dzień dobrych uczynków :)
Dzisiaj lepimy renifery z marcepanu, które nie bardzo nam wychodzą, za to wybornie smakują.
Biegnę przez wtorek z bagażem zaległości i przeganiam sen spod powiek.
Dom prosi się o świąteczne ogarnięcie; o porządkach nawet nie myślę.
Każdy czeka na swoje pięć minut z mamą, a mama na swoje pięć minut, kiedy już wszyscy zasną.
Nie zawsze jest idealnie ;)
Ale zawsze mam nadzieję, że będzie lepiej.
Dobrej nocy!
I słodkich snów ;)




19 grudnia 2011

Lubię

Lubię ostatnie dni przed świętami. Kiedy wieszamy jemiołę, kupujemy choinkę i zapalmy ostatnią adwentową świecę. Lubię dom pachnący świerkiem, kuchnię pełną grudniowych smaków i zapachów, czas, który znajdujemy dla siebie, mimo przedświątecznego zabiegania. Lubię snuć grudniowe marzenia, noworoczne plany, nucić cicho kolędę i patrzeć na płatki śniegu, które wirują za oknem. Nawet jeśli za chwilę nie ma już po nich śladu. Lubię pochylić się nad świąteczną kartką, zapomnieć nad kubkiem kawy przy ciepłym kominku i wrócić do rzeczywistości na dźwięk dziecięcego śmiechu, który rozbrzmiewa niczym dzwonki sań Świętego Mikołaja. Lubię kiedy pies szuka ciepła za moimi plecami, a kot chodzi na zdziwionych łapach wokół pierwszej w jego życiu jemioły.
Udanego poniedziałku!




Grudniowe poranki w naszej kuchni. Też lubię!

I zimę za oknem w niedzielny poranek.

I różowy lukier, który doskonale komponuje się z hiacyntami, które zakwitły na kuchennym parapecie ;)

17 grudnia 2011

Noc Mandarynkowych Lampionów

Zapraszam na Noc Mandarynkowych Lampionów.
Dzięki Wam powstał kolejny fantastyczny kolaż.
A na naszych blogach zapachniało świętami bardziej niż kiedykolwiek.
Dziękuję Wam za wszystkie nadesłanie fotografie.
Za życzenia i czas, który nam poświęciliście.
Choć wiem, jak cenna jest każda grudniowa minuta ;)
Delie, dziękuję za wczorajszy wieczór, który spędziłyśmy nad mandarynkowymi kolażami.
Szalenie miły i szalenie długi ;)

Ponad sto zdjęć.
Sześćdziesiąt dwie Osoby, które odezwały się do nas z różnych stron świata ;)
I małe galerie, która powstały dzięki Nim.
Niezwykle świąteczne i ciepłe.

Tutaj i na blogu Delie
Zapraszamy!

Na początek, już tradycyjnie, kolaż ze wszystkimi nadesłanymi zdjęciami ;)
Lubię go bardzo!


I pozostałe kolaże, nad którymi spędziłam wczorajszą noc ;)
Trudno było wybrać po jednym zdjęciu z tych, które nadesłaliście.
A jeszcze trudniej poskładać je tak, aby wszystko do siebie pasowało.
Mam nadzieję, że się udało.







I jeszcze dwa zdjęcia, które dostałam dzisiaj i których nie zdążyłam już dołączyć ich do wspólnych kolaży.
Ale są :)



I lista obecności ;)
Wszystkich, którzy przyłączyli się do naszej akcji.
1. www.chocochoco-freak.blogspot.com
2. www.mrozonekasztany.blogspot.com
3. www.lekko-powiedziane.blogspot.com
4. Magpea
5. Mamsan
6. Agnieszka (Piegowata ;)
7. Aggie
8. www.mamablizniacza.blogspot.com
9. Dag
10. Sparkle
11. Agata www.slodkadziurka.blogspot.com
12. www.jakcien.blogspot.com
13. eWa
14. Rodzina W.
15. Gosia Myślicka
16. joasia83m
17. www.fotoklisza.blogspot.com
18. Kardamonowa
19. M&A
20. www.lubietogotowanie.blogspot.com
21. Magdalena Ellemo
22. www.letniechlopaki.blogspot.com
23. Bubalah www.3marzenia.blogspot.com
24. Aga www.nadziejkamoja.blogspot.com
25. Schokolade - open your eyes
26. Jagoda
27. www.gosiasalamon.blogspot.com
28. www.manufakturacudow.blogspot.com
29. Maja
30. Bazylia www.jit-y.blogspot.com
31. www.rozowaplastelina.blogspot.com
32. Heidi
33. Kasia www.10srok.blogspot.com
34. eml
35. MichAsia
36. www.kalinablog-kalina.blogspot.com
37. Doux-Doux
38. Agnieszka - Oregon
39. Drzwi do lata
40. Lisawera
41. Olga / www.otymze.blogspot.com
42. On My Mind
43. Perle
44. Aleksjana
45. Kinga
46. www.jednazkropli.blogspot.com
47. Dotblogg
48. Ewa A Point of View
49. Nalow
50. www.lightnessofmybeing.blogspot.com
51. Sabik www.malachitowa-laka.blogspot.com
52. Niczego Sobie www.niczegosobie.blogspot.com
53. Delie
54. Maggie
55. www.szafirkowadziewczyna.blogspot.com
56. Emi Sla
57. kuku
58. Mamis
59. Ida Scenki z życia Helenki
60. Ika www.wedrowaniemoniki.blogspot.com
61. The Backstage
62. www.przykubkukawy.blox.pl

Mam nadzieję, że nikt nie został pominięty i że nie pomyliłam podpisów. Gdyby się tak jednak zdarzyło, piszcie proszę w komentarzach lub na maila, abym mogła poprawić ;)

Wspaniałego weekendu Wam życzę!

15 grudnia 2011

Male przystanki, paczka-niespodzianka i przypomnienie ;)


Dzisiaj rano zjedliśmy śniadanie przy świecach.
Różne pomysły miewają Dzieci o świcie, ale ten akurat spodobał mi się bardzo.
Uświadomiłam sobie, że za chwilę ostatnia niedziela adwentu.
Czas pomyśleć o choince.
Czas wysłać kartki świąteczne i paczki dla Najbliższych.
Czas zatrzymać się na chwilę nad życzeniami, nad pustą kartką, z piórem w dłoni.
Lubię te chwile.
Małe przystanki nad ważnymi rzeczami.

A jutro będzie o Chłopcu.
I o tym, co znalazł w tej paczce ;)
Od najlepszej Mamy Chrzestnej pod słońcem!



Pamiętacie o Nocy Mandarynkowych Lampionów?
Na Wasze zdjęcia czekamy do jutra ;)
I jeszcze ważna informacja - odpowiadamy na każdego maila.
Jeśli nie dostaliście naszej odpowiedzi, prawdopodobnie Wasza wiadomość do nas nie dotarła.

Kolorowych snów ;)
O zapachu mandarynek.
Lubicie?
Ja lubię ogromnie.
Dobrej nocy!

Masa solna, kartki świąteczne i piosenka


Wczoraj wieczorem popełniliśmy kilka ozdób świątecznych.
Masa solna, kolorowy pieprz i pestki dyni.
Trochę bałaganu, dużo radości i chwila wspólnego kolędowania nad białym stołem.
Lubię takie wieczory.







Ktoś wpadł na pomysł, aby zrobić rogalika :) Chłopiec poprosił o samochód.
Były jeszcze dwa piękne anioły, ale ich zdjęcia przy okazji.
Czasami niełatwo ogarnąć zabawę i Dzieci z aparatem w dłoni :)




A dzisiaj mamy za zadanie zrobić figurki do szopki bożonarodzeniowej.
Jezusa, Maryi i Józefa.
I wypisać kartki świąteczne (to moje osobiste zadanie ;)
W tym kilka hand made ;)
Może nie do końca świątecznych, ale liczą się chęci, prawda?
Chłopiec zrobił całkiem ładną czerwoną, brokatową choinkę.
A Dziewczyny kartki dedykowane Dziadkom.
Miło.







Dzisiaj wieczorem może nastroję gitarę.
I może zaśpiewamy kilka kolęd z akompaniamentem przy kominku :)
Macie swoje ulubione kolędy?
Albo piosenki zimowo-świąteczne?
Ja każdego roku czekam na tę piosenkę.
Staromodną może, ale wracam do niej zawsze z wielkim sentymentem.
Może dlatego, że jest polska?
Sama nie wiem.




Udanego dnia!