27 września 2013

O Chłopcu, miłości i kaczuszkach.

Otulam małe bose stopy puchową kołderką w misie i słyszę:
- Jak będziesz już stara i chora, to też będziesz ze mną. 
Zawsze będziesz mogła przyjść do mnie. Pójdziemy na spacer.
To więcej niż miłe. I wzruszające. Nawet jeśli kiedyś Chłopiec zmieni zdanie. 
Dzisiaj ciągle jeszcze jest moim małym Chłopcem. 
Pełnym empatii i wrażliwości. 
Chłopcem, który lubi przytulać i być przytulanym, 
który na moje kocham Cię niezmiennie odpowiada mhmm lub wiem.
Rzadko kiedy rzuci ja Ciebie też, ale nie musi. Ja wiem :)

Wracam do dużych zdjęć.
Jednak. 


Młodsza Siostra wraca ze szkoły i dumnie oznajmia:
- Już wiem, że nie można zbierać kaczuszek!
- Kaczuszek??? - pytam zdziwiona.
- Tak. Takich żółtych. Bo mają blaszki i można je pomylić z muchomorem!
- Kurek - mówię śmiejąc się.
- A, no tak, kurek - śmieje się ze mną Dziewczynka.

Weekend stoi w progu.
Tym razem zaplanowany i ważny.

Dobrego piątku!

37 komentarzy:

  1. są takie blogi ....przez które wzbogaca się mój świat :) zdjęcie piękne !!!! pięknego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To był naprawdę dobry weekend.

      Usuń
  2. Tak to już jest z Małymi Chłopczykami... Rozczulają i kochają bezwarunkowo... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami chciałoby się zatrzymać czas.

      Usuń
  3. :) a ja tak uwielbiam kaczuszki!!! ;) ale zwykle kupuję... ;D w Lidlu.

    Zdjęcie piękne :)

    I pięknego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jajecznica z kaczuszkami mniam, mniam. :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, ale brzmi wspaniale.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Był więcej niż dobry :) Dziękuję!

      Usuń
  6. Wspaniałego weekendu!!! A stópki cudowne :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziecięce chwile trzeba pielęgnować.
    Powodzenia w związku z weekendem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z "bilionaire"

      Usuń
    2. To prawda. Trzeba znaleźć czas, aby się nimi cieszyć.

      Usuń
  8. wzruszające. mam nadzieję, przeżywac i wspominać kiedyś takie chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba chodziło raczej o gąski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak pomyslalam :) kurke trudno pomylic z muchomorem. ale dobrze,ze dzieciom sie mowi o grzybach...bo dorosli czesto sa niedouczeni :o
      u nas tez dyskusje na temat "ty zawsze bedziesz ze mna,prawda? nawet jak umrzesz...."
      prawda. zawsze.
      pozdrawiam
      Joanna

      Usuń
    2. Okazało się, że w szkole była mowa o gąskach, ale chyba głodnemu chleb na myśli :) Uwielbiam kurki.

      Usuń
  10. :))))
    Ważny weekend ... więc powodzenia! Niech wszystko pójdzie zgodnie z planem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszło jak najbardziej zgodnie z planem :)

      Usuń
  11. Mam nadzieję, że plany się powiodły,
    dobrego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Udanego tygodnia! Zawsze mnie rozczulają takie zdjęcia jak to :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja córka ma cztery latka, dlatego cieszę się z takich chwil ile mogę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się czasami zatrzymać i chwytać takie chwile. Szybko mijają.

      Usuń
  14. Jest w Twoich wpisach i Twoich zdjęciach coś, dzięki czemu często łzy mi się leją po policzkach
    i wtedy pędzę przytulać moje śpiące łobuzy :) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziekuje ze jestes i piszesz, dziekuje!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałam, jestem zachwycona. Takie bardzo osobiste.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)