22 maja 2011

Trochę miętowej zieleni.

Tyle, ile zmieściło się w dłoniach Starszej Siostry.
A potem w moim ulubionym kubku.
Nasza własna mięta.
Nasz miętowy domowy debiut ;)

Od Maj 2011
Od Maj 2011
Od Maj 2011
Weekend mija dokładnie tak, jak sobie go wymarzyłam.
Wczorajsze przedpołudnie z Dziećmi w ogrodzie.
Namiot z koca, hamak rozwieszony między gałęziami brzoskwini, dużo słońca, nowa konewka Chłopca, guma do skakania rozciągnięta między dwoma krzesłami, pierwsze - jeszcze zielone - pomidory i pierwsze poziomki!
Popołudnie na rodzinnym pikniku, który zupełnie niespodziewanie przedłużył się do bardzo późnego wieczoru. A potem chwila we dwoje. I film. I noc dłuższa niż zwyle. Bez pobudek.
Poproszę o więcej takich dni. I takich nocy.
A dzisiaj jeszcze wspólne grillowanie z Przyjaciółmi.
I burza, która wisi w powietrzu, a która skrada się do nas od kilku dni.
Niech przyjdzie, ale dopiero wieczorem ;)

Leniwej niedzieli!

22 komentarze:

  1. mmm. Świeżo zaparzona mięta z odrobiną miodu i rumianku.
    U mnie przechodzi burza za burzą. Kolejne chmury wypiętrzają się.
    pozdrawiam i również leniuchowania przyjemnego CI życzę
    Iw

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam ciepłą herbatę w chłodne letnie wieczory ze świeżo zerwaną miętą.
    albo zimna lemoniadę cytrusową z miętą i kostkami lodu w upalne dni.
    wakacje, przybywajcie! (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Łapki z miętą cudowne!
    Mięta najlepsza...! A zaraz później mochito...:) Dalszej udanej niedzieli, Ewo!

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmmmmmmm co za leniwa niedziela, jak marzenie!
    miętowa herbata latem z miodem - bardzo lubię.
    w zeszłym roku miałam spory krzaczek na balkonie ale namiętnie podgryzały mi go mszyce, w tym roku dałam sobie spokój!
    na hamak musimy poczekać do czerwca, wtedy to pojedziemy do babci i tam w ogrodzie....
    miłego dalszego leniuchowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta mięta jest cudowna !
    aż mam ochotę na taka herbatkę, niestety tylko w postaci suszu zamkniętego w torebce, ale mam naprawdę ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. takie weekendy są najpiękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewo, u mojej Mamy ogromny krzak mięty! A tutaj kupuję całe jej bukiety u zaprzyjaźnionego sprzedawcy na targu :-) Wybornie smakuje taki napar z łyżką miodu i sokiem z cytryny - i z kruszonym lodem!

    Fajnie czas Wam upływa...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja ulubiona mięta to ta na zimno, z łyżką miodu, plasterkiem cytryny i kilka kostkami lodu. Idealne orzeźwienie na gorące dni:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie się mój weekend nawet też podoba ...

    miętowe zdjęcia oszałamiające! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Biel i zieleń. Pięknie i letnio już bardzo:)

    Masz jakiś własny sposób na miętę do picia?

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas ostatnio też króluje mięta, która rośnie sobie na tarasie w dużym wiklinowym koszu. Skubiemy sobie ją do herbatki, takie młode listki z samej góry:-). Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam miętę z własnego ogródka !
    Oo, i Twoje zdjęcia uwielbiam.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie miętowo upływa ci weekend... :) Te małe dłonie z zielonymi listkami urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewa, ta sama mięta pływała u nas. W trzech dzbankach!!!! I zabrakło.
    Nasze dziewczyny błagają o hamak. Zazdroszczę.
    A pamiętasz u K śpiewałyśmy chłopcu na hamaku piosenkę - demokracja...?

    OdpowiedzUsuń
  15. Zieleń i biel - moje ulubione kolory.
    Wspaniały Twój dzień, aż zazdroszczę.
    Bo ja znowu zapracowana, muszę poluzować...
    Guma... czyli dziś dziewczynki nadal w nią grają. Fajnie. Poskakałabym:-)
    Już masz własne pomidorki?

    OdpowiedzUsuń
  16. I really love these pictures...and your blog!
    take a look at mine if you like....:)

    http://lensanythingelse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Taka miętka to bogactwo naszych ogrodów ;) polecam też pokrzywy ;) śmierdzą jak oszalałe, ale smak ok :)


    Smacznego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia, zachęcające bardzo..gdybym lubiła mięte, pewnie już bym pędziła z kubkiem do kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zieleń mięty uwielbiam. Jej smak zresztą też (mięty, nie zieleni). :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Galeria Prawie Codzienna, burze krążą wokół naszego miasta, ale jak dotąd spadło zaledwie kilka kropli deszczu. Chwytamy więc słońce i pozwalamy sobie na niedzielne słodkie lenistwo ;)

    deer.myself, przybywajcie! Dzisiaj zaczęłam wielkie odliczanie ;)

    Ewelajna, mochito nie próbowałam. Będzie zatem tegoroczny debiut!

    Enchocolatte, nasza też z miodem ;)

    eWa, zapraszamy!

    Essi, to peawda.

    Maggie, nie próbowałam jeszcze z sokiem z cytryny. I kruszonym lodem. Brzmi fantastycznie!

    Jag, muszę takiej właśnie spróbować.

    Magdalena, mam nadzieję, że był udany ;)

    Delie, lubię to połączenie kolorów. A miętę zalewam wrzątkiem i podaję letnią z dodatkiem miodu. Lubimy ogromnie.

    Majaizgraja. mięta w wilklinowym koszu - to musi być bardzo fotogeniczne ;)

    Holga, dziękuję!

    Anik, jeszcze małe. Chwutam takie chwile.

    Polala, pamiętam tamten hamak, tamte wakacje i tamte wieczory :) Do powtórzenia!

    Margaretka3, pomidorki na razie maleńkie, zielone i na głązce, ale już są!

    Lens & anything Else, thank you!

    Mała Mi, do herbaty z pokrzywy przymierzam się od tygodni. Muszę spróbować koniecznie! Dla swoich włosów i paznokci ;) Podobno jest bezkonkurencyjna.

    Paula, to może herbata z pokrzywy? Próbowałaś kiedyś?

    Dragonfly, :)

    Pozdrawiam!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspanialy weekend i mieta, ktora tez bardzo lubie ale wlasnej niestety nie mam a zdjecia Ewo cudne, szczegolnie to pierwsze... M

    OdpowiedzUsuń
  22. Mięta jest dobra na wszystko. Uwielbiam miętową herbatę. Zdjęcia piękne!
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)