9 marca 2012

Weekend. I tiramisu ;)

Właśnie wróciłyśmy ze Starszą Siostrą od lekarza.
Szkarlatyna ;(
Czekają nas kolejne dni w domu, oby nie tygodnie.

Nie mam planów na weekend.
Jedynie cichą nadzieję, że Chłopiec i Młodsza Siostra nie dołączą do Dziewczynki.
Nakładam sobie kolejną porcję tiramisu i zastanawiam się, jakby smakowało z herbatą Earl Grey zamiast kawy. Według letniego przepisu Maggie ;)
Muszę koniecznie spróbować.
A dzisiaj mój ulubiony deser w mojej ulubionej odsłonie.
Na każdą porę roku, na każdy dzień, na najlepszy i najgorszy wieczór.
Zawsze spełnia swoją rolę po mistrzowsku.





Tiramisu
(porcja dla 6-8 osób)

500g serka mascarpone
4 żółtka (warto kupić naprawdę dobre jajka, ja zawsze używam świeżych jaj klasy 0 :)
4-5 łyżek fruktozy (w zależności, jak bardzo słodkie desery lubimy; można zastąpić cukrem pudrem)
ok. 400 ml mocnej, świeżo parzonej kawy
ok. 30 podłużnych biszkoptów (niecałe dwa opakowania, najczęściej używam Vicenzovo)
6 łyżek likieru Amaretto

Przygotowania zaczynam od zaparzenia mocnej kawy. Zawsze używam kawy sypanej, nigdy rozpuszczalnej. Odstawiam kawę do wystygnięcia i zagotowuję niewielką ilość wody w średnim garnku. W tym czasie ubijam mikserem żółtka z fruktozą na jednolitą masę. Zdejmuję garnek z wodą z ognia i przez kolejne 2 minuty ubijam żółtka na parze. Masa nabiera wówczas puszystości, staje się jaśniejsza i jednolita.
Do ubitych i schłodzonych żółtek dodaję serek mascarpone i mieszam dokładnie łyżką. Jeśli będziecie nadal używać miksera, masa może stać się zbyt wodnista.
Kawę przelewam do naczynia, w którym będę zamaczała biszkopty i dodaję likier Amaretto. Każdy biszkopt zanurzam w kawie tylko przez chwilę, aby deser nie był zbyt płynny i nigdy nie polewam biszkoptów kawą, kiedy są już ułożone w naczyniu. Na wyłożone biszkopty wykładam pierwszą część masy i posypuję przez bardzo drobne sitko ciemnym kakao. Powtarzam całą czynność dwa lub trzy razy, w zależności od wielkości naczynia. 
Gotowy deser przykrywam i wstawiam na min. 5 godzin do lodówki.
Najbardziej smakuje mi jednak podany następnego dnia, z dużą latte i po lekkim obiedzie.

Smacznego!
Życzę Wam wspaniałego weekendu :)



46 komentarzy:

  1. Współczuję, szkarlatyna to niebezpieczna choroba. Życzę, aby Starsza Siostra szybko wróciła do zdrowia!
    Tiramisu boska rzecz. Może ja też się porwę na nie w weekend :-)
    Właśnie, miłego weekendu dla Ciebie :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. ajć, my mieliśmy podejrzenie w zeszłym roku. Ale jakoś się obyło bez tego, chociaż do dzisiaj nie wiem co to było.
    zdrówka i cierpliwości w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie było wątpliwości, mamy wszystko - ból brzucha, gardła, gorączkę i wysypkę. Komplet.

      Usuń
  3. zdrowia dla Starszej Siostry. Oby maluchy się nie zaraziły.
    A Tiramisu uwielbiam... choć samą kawę niekoniecznie - taka dziwna zależność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tiramisu z dobrą herbatą smakuje równie dobrze ;)

      Usuń
  4. Szkarlatyna. :( Zdrowia.
    Bardzo dużo dobrych myśli do Was leci.
    Trzymaj się dzielnie Starsza Siostro, pewnie wszystkie tomy Harrego Pottera przeczytasz w tej chorobie ;).

    Ewo za mną chodzi sernik nowojorski i z pewnością w niedzielę zapachnie nim w naszym Domu.
    Przepis na tiramisu przypinam sobie w głowie :).

    Ciepłe pozdrowienia z zamglonej Warszawy.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Zosiu! Przydadzą się ;) Harrego Pottera kończymy już piątą część i wcale nie jestem pewna, czy szósta jest odpowiednia dla siedmiolatki. Ech...
      Nie mam pojęcia, jak smakuje sernik nowojorski (choć pewnie powinnam ;). Zdradzisz przepis?
      Uściski!

      Usuń
  5. ja zawsze robię wersję bez jajek
    i z marsalą zamiast amaretto
    kiedyś prześlę ci przepis
    na to z earl greyem również :-)

    szkarlatyna... no ładnie!
    kurujcie się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez jajek też robiłam, ale ta wersja smakuje mi o wiele bardziej. Pewnie dlatego, że mam takie doskonałe jajka zza miedzy ;) Eko i w ogóle ;)))
      Czekam na letni przepis z earl greyem ;)

      Usuń
  6. Ewo, dużo zdrowia dla Starszej Siostry.
    A za przepis na Tiramisu bardzo dziękuję, bo w weekend miałam zamiar zrobić :) myślałam, że wykorzystam przepis Liski ale najpierw spróbuję Twój.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten lubię najbardziej, choć przyznam, że z białkami jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  7. Tiramisu Wam wyszło obłędne. Pięknie wygląda!
    Piękne to ostatnie zdjęcie...

    Szkarlatyna :(
    Powiem Ci Ewo, że my wychodziliśmy cały miesiąc. Właśnie skończyliśmy!!
    Jak przeczytaliśmy o tym wszystkim w internecie o szkarlatynie to się na prawdę przeraziliśmy.
    Mały miał trochę wysypkę, trochę gorączkę. Ale wydawało nam się, że przeszliśmy i tak łagodnie. A tu po kilku dniach już po antybiotyku powikłania :((
    Młody miał zapalenie stawów - powikłania.
    Także życzę Wam zdrowia!!
    I czekam dobre wieści.
    A tak na pocieszenie, Chłopiec gdy zarażał tez miał kontakt z malutkimi
    dziećmi i nikt nie zachorował.
    Uściski!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mam nadzieję, że już do Was nie wróci. I że od nas odejdzie znacznie szybciej. Miesiąc w domu! Ze szkarlatyną.... Oby nie.
      Zdrowia Wam życzę ;)

      Usuń
  8. Ewo poproszę DUŻY kawałek :)
    Szkarlatyna nie brzmi dobrze.
    Dużo sił i zdrowia dla Was :*
    I oby weekend był dobry. Mimo wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na największy kawałek :)
      Choć tak naprawdę został już tylko najmniejszy...
      Ale mogę przygotować kolejny deser ;)

      Usuń
  9. Ewo Tobie siły żeby nie zwariować jak dzieciaki chorują - ja ten tydzień z małych chłopcem bez kleju do mnie przyklejonym bo zapalenie oskrzeli, sama też w nie najlepszej kondycji :(
    w pracy w kratkę w domu w kratkę ale... na dzień kobiet zrobiłam ?! TIRAMISu :) prawie robione tak samo - muszę zmałpować w garnuszku na parze :) i nie dodajesz białek?! no i ja mam zwykłe biszkopty, u mnie na wsi nie ma takich włoskich - w jakim sklepie mogę je kupic jak będe w mieście?
    dziewczynce zdrówka życzę a chłopcu i siostrzyczce nie zarażenia się

    buziaki

    uwielbiam baleriny i turkusy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, to zdrowiejcie jak najszybciej!
      Nigdy nie dodawałam białek, próbowałam ze śmietaną, ale takie smakuje mi bardziej. Biszkopty kupuję w Delikatesach Centrum :) Może nie na wsi, ale też nie w wielkim mieście. Są bardzo dobre ;)

      Usuń
  10. oj coś ta szkarlatyna wszechobecna się robi...pozdrawiam i niech dzieciaczki trzymają się dzielnie, ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Starszej Siostry w szkole zbiera żniwo. Niestety :(

      Usuń
  11. Ewo, napisz w czym tkwi sekret Białej Marii, że jest tak popularna? :)
    Za sekretny przepis na słodkie boskie ciasto, dziękuję :) Vera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w tym, że jest biała i uniwersalna. Pasuje do każdego wnętrza i na każdą okazję ;) Nie miałam pojęcia, że jest popularna.
      Sekretny przepis na słodkie boskie ciasto ;) Proszę bardzo!

      Usuń
  12. podoba mi się ta odsłona;)i możliwość dopasowania w każdą porę;)
    zdrówka dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  13. tiramisu wyglada przepysznie
    duzo,duzo zdrowka dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo liczę na to zdrowie ;) Oby jak najszybciej!

      Usuń
  14. Zdrówka dla Dziewczynki! I dla Rodzeństwa!
    Ochoty mi narobiłaś na tiramisu. Chyba zrobię w weekend z Twojego przepisu :)
    Trzymajcie się zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smacznego zatem ;)
      Trzymamy się najlepiej jak możemy!

      Usuń
  15. Dużo zdrowia oraz sił do pokonania choroby!

    Jeśli mogę, to polecam ten przepis (http://www.kwestiasmaku.com/desery/tiramisu/tort_tiramisu/przepis.html). Robiłam go w wersji klasycznej, bez likieru pomarańczowego. Jest to rewelacyjny przepis! Bardzo alkoholowy! DO tego pięknie podany!
    Ach, polecam! :)
    Potrawy Pani Joanny cieszą podniebienie, ale też oko ;)
    Agnieszka

    PS To nie pierwszy link, jaki umieszczam na Pani blogu. Czy to zgodne z regulaminem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, zajrzę w wolnej chwili ;)

      Usuń
    2. Bardzo mi miło :) Polecam! :)
      A.

      Usuń
  16. Ślę moc witamin dla zdrówka wszystkich ! :) Tiramisu chyba z tego wszystkiego jutro zrobię, choć wolę bez jajek. Dobrego weekendu !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękujemy!
    Z jajkami jest naprawdę świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. my w tamtym roku to przeszliśmy, na szczęście nikt się nie zaraził, a synek szybko wyzdrowiał
    życzę Wam tego samego
    trzymajcie się ciepło :)
    będzie dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas już wszyscy zarażeni. Przed nami tydzień w domu i mam nadzieję, że tylko tydzień ;)

      Usuń
  19. Ewo, trzymajcie się zatem! I szybko wracajcie do zdrowia!
    Oj, dawno nie jadłam tiramisu...
    Wszystkiego dobrego!
    Udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  20. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i dziękuję za przepis na tiramisu:) Uwielbiam je, a nigdzie nie mogłam znalezc takiego fajnego przepisu:)
    http://nie-znany-adres.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. ZYCZE SZYBKIEGO POKONANIA CHOROBY, MY ZROBILISMY TIRAMISU WCZORAJ WG TWOJEGO PRZEPISU, DZIS ZJEDZONE BARDZO DOBRE, PYSZNE
    POZDRAWIAMY I DZIEKUJEMY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowało ;) My jesteśmy od tego deseru uzależnieni.

      Usuń
  22. PYCHA! Kochana Ewo, Ty do mnie na Lazanie a ja do Ciebie na Tiramisu! ok? Pychotki
    Pozdrowienia dla Starszej Siostry, na pewno juz wkrotce dacie rade przepedzic to chorobsko!
    :*
    alice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, wpadłabym na lasagne do Ciebie ;)
      I oczywiście zapraszam na tiramisu :)))

      Usuń
  23. Szkoda, że nie można skosztować, bo ten mój ekran to jakiś toporny jest i ani ździebełka nie mogę skubnąć ;}
    Pozdrawiam cieplutko i życzę Zdrówka! =}
    http://moja-koniczynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzieliłabym się, ale już nie ma :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  24. Życzę Starszej Siostrze szybkiego powrotu do zdrowia. A tiramisu koniecznie wypróbuję!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)