15 listopada 2013

Ech.

Straciłam dzisiaj połowę zdjęć z ostatnich dwóch dni.
Ważnych.
Dopijam kawę i wracam do pracy.
Nadrabiam stracone.
Mam nadzieję, że ten dzień jednak będzie dobry.
Mimo wszystko.


Budzę Młodszą Siostrę, która jeszcze w półśnie obejmuje mnie ciepłymi ramionami.
- Jesteś taka kochana. - mruczy zaspanym głosem.
Uśmiecham się.
Mimo wszystko :)
W zabieganiu, zmęczeniu, szarej codzienności, takie chwile są niczym małe światełka,
które każą się na chwilę zatrzymać i pochylić nad tym, co naprawdę ważne.

16 komentarzy:

  1. To prawda, takie 'kocham cię' od małego człowieka to jak balsam dla duszy :)
    Pozdrawiam i życzę mimo wszystko dobrego piątku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi być dobry! To w końcu piątek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sobie wtedy pomyślałam :)

      Usuń
  3. Przykro z powodu zdjęć... teraz już musi być tylko lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z takimi słowami, musi być udany!

    OdpowiedzUsuń
  5. jak najwiecej takich swiatelek zycze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piątek - dobrego początek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję utraty zdjęć. Te zamieszczone w poście są fantastyczne! :)
    Mam nadzieję, ze weekend udany, pięknej niedzieli życzę! :)

    Ps. Bardzo lubię tutaj zaglądać (już od dawna ;)), niesamowity klimat, piękne zdjęcia... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Eh... wiem że każdy ma czasem gorsze dni... ale aż zła jestem sama na siebie dziś i mam wrzuty sumienia :(
    wczorajszy wieczór, niedzielny, nieśpieszny wony wieczór w domu... z muchami w nosie :( zamiast z córką spędziłam...
    Eh... :( Czasem to zabieganie, nieustająca chęć zmiany tego na co czasem nie mamy wpływu, bywa tak bardzo irytująca a to tylko odbija się na naszym samopoczuciu, a dalej to już lawina.
    Zapomniałam przez to o tym co najważniejsze. Dzisiejsze przytulenia poranne Zo były jak balsam :).

    Zdjęć nie udało się odzyskać, w żaden sposób?
    Weekend udany?

    Może wymiana pomysłami na kalendarz adwentowy, na jego zwartość?
    Giełda pomysłów :)? Teoretycznie można powielić rok ubiegły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miej wyrzutów sumienia. Każdy ma czasami taki dzień, nawet najlepsza mama :) I to prawda, że frustracje spadają lawiną ciągnąć za sobą wszystkich po kolei. Dlatego kiedy już jest mi kompletnie źle, staram się choć na chwilę zniknąć z pola widzenia. Wszystkim. Zazwyczaj pomaga :)))
      Część zdjęć odzyskałam, ale też dowiedziałam się, że mam uszkodzoną kartę. Przynajmniej znam przyczynę całego zamieszania.
      Wymiana pomysłów na kalendarz adwentowy brzmi świetnie! Już nawet o tym myślałam. Obiecuję tematyczny post na dniach :)

      Uściski,
      E

      Usuń
  10. mi ostatnio padł dysk zewnętrzny, 500GB zdjęć :( nie zdążyłam zabrać się m. in. za ubiegłoroczne wakacje... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, jak dobrze to znam. Mam na myśli zabieranie się za wakacje sprzed kilu lat, które tkwią na dysku i czekają aż padnie. Mam nadzieję, że uda się go podnieść. Powodzenia!

      Usuń

Dziękuję ;)