17 lutego 2010

O Chłopczyku, który stał się Chłopcem

Patrzę dzisiaj na NJ i widzę Chłopca. Chłopca, który sam się bawi samochodami, ogląda książeczki, pokazuje obrazki, buduje wieże z klocków. Schodzimy razem do kuchni, a Chłopiec biegnie do szafki, wyciąga talerzyk i zanosi na stół! Kiedy to się zmieniło? Biorę aparat, żeby zrobić zdjęcie, a Chłopiec patrzy w obiektyw, po czym biegnie do mnie i pokazuje na wyświetlacz. Tak wiele rozumie. I chociaż jeszcze nie zna słów, potrafi wszystko powiedzieć. Patrzę na ubranie Chłopca - koszula ;) Uśmiecham się do siebie. Mały Mężczyzna. Myślę o Tacie Chłopca i zastanawiam się, kiedy pójdą razem grać w piłkę. Chłopczyk zdecydowanie stał się Chłopcem. Podoba mi się ta zmiana ;) 


11 komentarzy:

  1. Chłopiec ma przepiękne oczy w których nie jedna Dziewczyna się zapomni...

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję w imieniu Chłopca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny.
    Ostatnio też obserwuję: dziewczynkę, która będzie kobietą. Słucham i patrzę, nadziwić się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te oczy i włosy!:)
    Ta przemiana jest niesamowita.
    Ja chyba złapałam ten moment. Wtedy byłam z Nim 24h/dobę. Przypatrywałam się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Magda, rzeczywiście wygląda teraz jak mały cherubinek ;) Ale to zasługa loków. Tak myślę ;)

    Liska, ja też patrzę na dwie dorastające Dziewczyny i nadziwić się nie mogę, jak ten czas biegnie. Ale co mnie w dorastaniu Chłopca zaskakuje najbardziej, to jego zainteresowania. Wychowuje się pod skrzydłami dwóch Starszych Sióstr, a mimo wszystko najbardziej kocha samochody! Nie mam pojęcia, jak to się dzieje.

    Delie, włosami sama się zachwycam, bo żadna Dziewczyna takich nie miała. Oczy ma po mamie. Przynajmniej coś :)

    Pozdrawiam!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach te oczy, synek wspanialy i te cudne loczki aby zostaly mu jak najdluzej... Pozdrawiam. M

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale przystojniacha:))
    Też miałam takie loczki!
    Ale tak pięknych oczu to już nie...:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy tata Chłopca nie zgodził sie na ścięcie loków? Pisałaś jakis czas temu, że tniecie.
    No i chyba jestem baaaardzo ciekawa jak bardzo będzie podobny d taty:-)
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, On wygląda jak... niesamowity anioł.Moze to takie pretensjonalne skojarzenie ale tak własnie pomyslałam jak zobaczyłam Go pierwszy raz.Niebywały naprawdę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamsan, myślę że loczki znikną po pierwszym cięciu ;)

    Goś, ja nigdy nawet jednego loczka nie miałam, a moja najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa miała długi gruby warkocz zakończony pięknym lokiem. Ach, jak ja jej tego warkocza zazdrościłam!

    Karina, nie zgodził się i nic nie zapowiada, żeby przed drugimi urodzinami miał się zgodzić ;)

    Bella, dziękuję ;)

    Pozdrawiam Was i życzę udanej niedzieli!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)