9 sierpnia 2010

Małe wróżki na wielkim ekranie

Wczoraj Starsza Siostra poznała Chłopca, a my miałyśmy kolejną okzaję do spotkania. Jak zwykle było szalenie miło, za krótko, zbyt szybko, ale jak napisała Delie - słodko, bo po kinie były lody. Ostatnio niezmiennie Dziewczynka zamawia miętę z czekoladą, do tego białą czekoladę, czekoladę i polewę czekoladową. I zazwyczaj wszystko to zjada, choć wczoraj poddała się po drugiej gałce. Może dlatego, że wcześniej zjadła pół średniej porcji popcornu, który dla odmiany był zdecydowanie słony ;)
Byliśmy na "Dzwoneczku", więc ukłony dla Chłopca, że tak dzielnie wytrwał na opowieści o wróżkach! Dziewczynka zapamiętała prawie wszystkie imiona małych bohaterek (ja jedno!) i zaskoczyła mnie tym, jak bardzo przeżywała losy Dzwoneczka. Jak bardzo się bała o małą wróżkę, jak Jej kibicowała. Wkraczamy w nowy etap oglądania filmów na wielkim ekranie, etap emocji, większego zrozumienia tego, co się może za chwilę wydarzyć, etap boję się o kogoś, a nie czegoś. Wspaniale jest dzielić takie chwile ze swoimi Dziećmi, zauważać takie zmiany, zapamiętać takie momenty, kiedy siedzimy razem w kinie, trzymamy się za rękę i kibicujemy maleńkim elfowym wróżkom.

Od sierpień
Od sierpień
Od sierpień

11 komentarzy:

  1. jak już u Delie napisałam ... czekam, aż będę mogła Jagnę do kina zabrać. Na razie jest za mała jeszcze, tak myślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdaleno, rzeczywwiście były dwa identyczne wpisy - przypadkiem ;)

    Delie, również przypadkiem usunęłam Twój komentarz wraz ze zdublowanym wpisem - przepraszam. Oczywiście zdjęcia wysyłam na maila ;)

    Miłego tygodnia!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja jeszcze raz napiszę, że zdjęcia cudne i nie wiem, kiedy je zrobiłaś:)
    I fajnie, że poszliśmy razem:)
    Do powtórzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Delie, masz @. Do powtórzenia koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietne zdjecia i jak juz pisalam u Delie, cudowne Wasze kolejne spotkanie...!!! a jak sie film podobal...? moze moglabym sie wybrac z chlopcami jezeli to nie film raczej dla dziewczynek... :-)

    Pozdrawiam serdecznie. M

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamsan, film raczej dla dziewczynek. Przygody małych wróżek, traktuje trochę o przyjaźni, trochę o miłości, trochę o baśniowym świecie elfów i o tym, że są takie rzeczy, których nie trzeba rozumieć, wystarczy w nie uwierzyć ;) Nie wiem, co lubią Twoi chłopcy, ale jeśli lubią bajki, to jest to właśnie prawdziwa bajka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Udane wyjście do kina, fajnie, że w takim miłym towarzystwie. Zdjęcia super!

    OdpowiedzUsuń
  8. jest jakaś magia w tych obrazkach
    szczególnie ostatnich

    OdpowiedzUsuń
  9. Margaretko, w takich towarzystwie wyjście do kina musiało być udane ;) Podobnie jak kawa przy makaronikach.

    Asiejo, dziękuję. Też lubię dwa ostatnie kolaże :)

    Miłego dnia!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialne światło! Ewo skąd w kinie wzięłaś takie światło?? :)))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)