12 lipca 2011

Toskania. Garść spomnień. I dom z historią w tle.

Zastanawiałam się, od czego zacząć swoje toskańskie opowieści. Jak poukładać wspomnienia, aby nie pogubić myśli i wybrać z nich to, co dla mnie najważniejsze. Bo przecież tyle było chwil i tyle było miejsc, które chciałabym zachować w pamięci. I wtedy trafiłam na to zdjęcie, które jest jednym z moich ulubionych. Bo przypomniało mi moment, w którym sama po raz pierwszy wchodziłam po tych schodach, aby z rosnącym zachwytem odkrywać kolejne pokoje naszego wielkiego wakacyjnego domu. Bo lubię światło poranka, w które na moment wszedł Chłopiec. Zapraszam za Chłopcem do środka. Na krótki spacer po wnętrzach, które pachną historią i kryją w sobie tajemnice minionej epoki.

Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Nieskończoność okien.

Od Toskania 2011
Gra świateł w każdym pomieszczeniu. O każdej porze.

Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Pokoje z innej epoki. W tym miejscu świat zatrzymał się sto lat temu. Może nawet wcześniej? Mogłabym zamieszkać w takim pokoju. W takim domu z historią w tle. Mogłabym budzić się i patrzeć na drobinki kurzu tańczące w wąskiej smudze światła, wślizgującej się do pokoju przez niedomknięte okiennice. Mogłabym ;)

Od Toskania 2011
Stara szafa z tego pokoju przewróciła się pewnego dnia na Dziewczynkę. Tak szybko nigdy wcześniej i nigdy później nie wbiegaliśmy wszyscy na piętro. Na szczęście skończyło się na obtartej nodze. Na zdjęciu już po wypadku :) Tyłem do nas, z ciężkimi drzwiami i krzyształowym lustrem opartym o ścianę. Bezpieczniej.

Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Taki fotel, dobra książka i światło wpadające przez okno. I nic więcej. Pełnia szczęścia.

Od Toskania 2011
Meble i detale, które mogłabym przenieść do swojego domu.

Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Ten porcelanowy pojemnik chciałam kupić od właścicielki ;) W ferworze pakowania zapomniałam zapytać, choć pewnie i tak był bezcenny i na zawsze związany z tym domem.

Od Toskania 2011
Muszelki w szufladzie Dziewczynek. Zebrane na toskańskiej plaży. I posadzka w Ich pokoju. Piękna, prawda?

Od Toskania 2011
Cukier na na stole naszej wakacyjnej jadalni i stolik w bibliotece. Dzieci grały na nim w pędzące żółwie :)

Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Strych. Trochę straszny, ale bardzo klimatyczny. Zawsze, kiedy zostawałam tam sama, skrzypiały drzwi, a wiatr trzaskał nimi lekko o starą framugę. Myślę, że to był wiatr ;)

Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Sufit w salonie. Marzenie!

Od Toskania 2011
I drzewo genealogiczne. Piękne, prawda?

Od Toskania 2011
A obok, na stole, album ze starymi fotografiami, w którym pierwsze zdjęcie zostało wklejone w 1912 roku. Pod nim kolejny, a w nim wycinki z równie starych gazet. Wracałam do tych perełek kilka razy, z niezmienną ciekawością i niezmiennym zachwytem.

Od Toskania 2011
A na koniec Chłopiec. W turkusowej pościeli, w naszym wielkim łóżku. Zawsze zasypiał w południe, by potem biegać na boso po rozgrzanych uliczkach do późnego wieczora.

Od Toskania 2011
Podoba Wam się nasz wakacyjny dom?
To jedno z tych miejsc, do których chce się wracać.
Jedno z tych miejsc, za którymi tęskni się już w chwili, gdy zamyka się za sobą wielkie drewniane drzwi.
Dzisiaj to już dom, który nosi również naszą małą historię ;)

46 komentarzy:

  1. Nie wiem, co powiedzieć!
    Dawno nie widziałam tak pięknych zdjęć.
    Nawet w albumach Taschena - "Living in Tuscany" takich nie ma.
    Witaj w Domu!
    Cieszę się, że już wróciłaś i Cię widzę :-)
    Czekałam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewo, przepiękne! Czy mi się podoba? Jestem zachwycona. Z każdego zdjęcia promieniuje taka niezwykła energia. I to światło...
    Bardzo bardzo chciałabym pobyć w tym domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. To pierwsze zdjęcie jest moim najulubieńszym z Toskańskiej serii.

    A dom był wyjątkowy. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne miejsce, a dzięki Tobie i tym wspaniałym ujęciom ,detalom z cudownym światłem jeszcze bardziej tajemnicze. Wspaniale zawarłaś całą kwintesencję tego domu i jego klimat. Jestem pod wrażeniem!Pozdrawiam,Essi

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzenie, przepięknie i cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy Twoich zdjęciach muszę głęboko oddychać.
    Są niesamowite!
    Dom ze snów. Fotografujesz sny?
    No tylko łaaał ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko mi sie Ewa podoba, bardzo...! cudowny dom, stary, z historia i miejsca piekne, pelne wspomnien...! i bardzo sie ciesze sie, ze juz jestescie... :-) i jeszcze ten sufit w salonie, niesamowity...!!! i muszelki dziewczynek... Toskania to jedno z moich marzen ktore sie jeszcze nie spelnilo...

    Pozdrawiamy Was wszystkich cieplutko. M

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny dom i jeszcze piękniejsze zdjęcia, podziwiam to wyczucie chwili, detalu, mało kto tak potrafi. I to pierwsze zdjęcie - magiczne!
    A tak na marginesie uwielbiam te zielone drewniane żaluzjowe okiennice, tak charakterystyczne dla tego regionu :-).

    OdpowiedzUsuń
  9. WOW!! These pics are breathetaking!!
    xoxo
    G

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiekny wakacyjny dom, dzieki Twoim magicznym zdjeciom jest też magiczny. Uwielbiam Twoje zdjecia, dla mnie jesteś mistrzynią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. gdybym dostała folder z twoimi zdjęciami oszalałabym i w każde miejsce w ciemno bym gnała - robisz to po mistrzowsku .. mam takie miejsca wiem jak to jest że nawet łza się zakręci jak przekręca się klucz na do widzenia wiedząc że było tak po prostu cudnie :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewo, magia! w każdym kącie, w każdym oknie, w ... każdym Twoim zdjęciu.
    Moje Guru!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy się podoba? Zakochałam się w tych zdjęciach, są cudowne. Każdy szczegół Waszego wakacyjnego domu zachwyca, światło mnie powala. Piękne!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście, że się podoba zawsze wybieram takie perełki na wakacyjne wyjazdy samochodowe, zimą mieszkaliśmy w XIV w dworku ale klimat Waszego domku jest jeszcze bardziej w moim typie . Oglądając te zdjęcia czuje zapach wakacyjnego powietrza rozgrzanego przez słońce i słyszę dziecka śmiech :) Czekam na więcej .

    OdpowiedzUsuń
  15. czy sie podoba? TAK TAK TAK !!!!!! SZALENIE!

    OdpowiedzUsuń
  16. Super dom, a zdjecie nr 1 dodaje do moich ulubionych :-) Uwielbiam mieszkac w domach na wakacjach, mozna bardziej poczuc klimat i zycie mieszkancow. Toskanie zwiedzalismy zima ale lato u ciebie i Delie zachecilo mnie do kolejnej podrozy. pozdrawiam cieplo Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo klimatyczne i wciągające zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaczarowany, toskański dom, przepiękny, klimatyczny, z kompletnie innej (zdecydowanie mojej) epoki i Twoje przecudne, artystyczne zdjęcia .. Coś pieknego!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzisiaj to już dom do którego i ja tęsknię... Światło i klimat, mam wrażenie,z e nawet poczułam zapach tego domu...
    Ewo, niesamowita przestrzeń Was otaczała:), a Ty cudnie ją pokazałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  20. tak niesamowity klimat miejsca moze oddac tylko ktos bardzo wrażliwy i utlanetowany fotograficznie jak Ty
    Chyle czoła

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam Twoje opowieści
    znakomicie fotografujesz detale...

    OdpowiedzUsuń
  22. Piekny jest ten dom na Twoich zdjeciach. I ta gra swiatel na Twoich i Deli zdjeciach jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ewo, brak mi słów. Oszalałyście z Delie z tymi zdjęciami!!! Są PRZECUDNE!!! Nawet nie wiem, jak opisać mój zachwyt nad nimi! Są takie miękkie i przytulne ;) Ja jadę do Toskanii w sierpniu i jestem baaardzo ciekawa naszego domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. przepiękne. wszystkie zdjęcia ukazują jak magicznie musiało tam być (:

    OdpowiedzUsuń
  25. Niesamowity klimat maja te zdjęcia. uchwyciłaś w nich jak dla mnie nawet zapach rozgrzanego domu, to nie zdjęcia to film, oglądając je czułam jakbym oglądała film z tamtych miejsc :))))))))))
    Masz ogromny talent, Twoje fotografie nie sa "puste" one żyją . Podziwiam

    PS. Czy Twoja historia zapisana w tym domu jest bardzo , ale to bardzo malutka........na razie:)))))))))) dobrze się domyślam:)))))

    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym teraz móc się tam przeteleportować...
    Cudownie było zobaczyć cząstkę tego pięknego świata :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem co powiedzieć więc powtórzę za Herbertem: dziękuję Ci Panie, że stworzyłeś świat piękny i różny, a jeśli jest to Twoje uwodzenie, jestem uwiedziona na zawsze i bez wybaczenia...

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne zdjęcia! :) Te pierwsze ma w sobie niesamowitą urodę :) cudne jest :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Olśniewające zdjęcia magicznego miejsca. Nic więcej nie napiszę, bo mowę mi odjęło...Ach!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow! Niesamowite miejsce, bajkowo i tak tajemniczo :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Ewo, fajnie, że już jesteś! ;)
    Dom przepiękny, a zdjęcia magiczne. To musiały być wyjątkowe wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  32. przepięknie, Twoje zdjęcia to dowód na to, że nie wystarczy patrzeć - trzeba jeszcze widzieć...

    OdpowiedzUsuń
  33. Ewo, słowa nie są w stanie wyrazić podziwu jaki mną zawładnął podczas oglądania Twoich zdjęć.Wszystkie piękne, bez reszty...a Dom, myślę, że bedzie mi sie snił po nocach...ale nad wszystko, choć wiem ze fotograficznych galerii z tej serii to dopiero początek, zdjęcie Chłopca jest najpiękniejszym jakie było mi kiedykolwiek podziwiać...Dziękuję!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowne...czekałam na wasz powrót....wiedziałam że przywieziecie wspomnienia pełne magii :) I nie zawiodłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ktory juz raz zaczarowaly mnie Twoje fotografie? Twoj komentarz pelen ciepla i magii? ... udaly sie Wam wakacje :) powodzenia przy przenosinach w nowe miejsce!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Przepiękne zdjęcia...
    A sam dom... Hmm, na zdjęciach jest bardzo wiele ciszy - a pewnie cicho wcale nie było ;-) I to musiało być urocze - ten surowy dom wypełniony dziecięcym szczebiotem! Prawda?
    Ja jednak widzę dzisiaj tylko ciszę - słyszę może tylko skrzypiące drzwi (ten dyptyk z gołą żarówką - super!)
    I trochę się boję ;-)
    Zdjęcie z pajęczyną - obłędne! I te detale wszystkie, cacka, precjoza, kuchenne utensylia, ozdobne stropy i te kafle na podłodze - uwielbiam te fotografie...
    Ale czekam na trochę inne zdjęcia :-)

    I powodzenia z przeprowadzką, Ewo! Dzielna kobieto :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Byłam u Delie, teraz u Ciebie, już pisałam, super klimat, tak super, że dech zapiera :)))
    przepiękne miejsce, wakacje i zdjęcia ;)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszystkie zdjęcia cudne, ale pierwsze... brak słów :) Taki moment uchwycić na zawsze! Cudnie Ewo!
    Już pisałam Delie, że za te zdjęcia właściciel domu powinien być Wam dozgonnie wdzięczy - ceny wynajmu poszybują teraz wysooooko a liczba gości z Polski lawinowo wzrośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Droga Ewo,jak Ty potrafisz czarować,światłem,uchyceniem tego na co inni nie zwrócili by uwagi,wszystkim....aż czuję kurz unoszący się po tym domu...cudnie.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam serdecznie! Muszę w końcu napisać coś o zdjęciach, którymi na tym blogu mogę się napawać. Otóż są one magiczne! Każdy post jest wyjątkowy Ewo:) A z toskańskiej serii to pierwsze zdjęcie jest najwspanialsze...Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  41. Dlaczego nie widać większości zdjęć? Kilka z nich jest widocznych, więc to nie ustawienia prywatności, tylko błąd wczytywania?

    OdpowiedzUsuń
  42. Dziękuję Wam za tyle wspaniałych komentarzy! To szalenie miłe przyjęcie :))) Nasze wakacyjne miejsce było zaproszeniem do zdjęć. Dom, który w każdym detalu był wyjątkowy. Dokładnie taki, o jakim marzyłam ;)
    Pierwsze zdjęcie zrobiłam rano i jest jednym z moich ulubionych. Chciałabym mieć takie kamienne schody w swoim domu!
    Megimoher, mam nadzieję, że już wszystko jest na swoim miejscu ;)

    Pozdrawiam Was serdecznie!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  43. Teraz są. Wszystkie posadzki są piękne, koperek, pajęczyna i posciellll;-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. A najbardziej mi się podoba zdjęcie z kafetierą!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)