14 lipca 2011

Toskańskie poranki.

Lubię pierwsze chwile dnia.
Lubię ciszę i światło poranka.
Kiedy dom jeszcze uśpiony.
Kiedy smak i zapach kawy przeganiają spod powiek resztki snu.
Kiedy słońce wstaje leniwie i rozlewa się po całym domu.
Kiedy między wzgórzami unoszą się mleczne mgły.
Kiedy mały, stary kościółek staje się na chwilę złoty w pierwszych promieniach słońca.
Kiedy cienie kładą się na polnej drodze, długie w nieskończoność.
Takie były moje toskańskie poranki.
Wakacyjne chwile, skradzione tylko dla siebie.
Dzisiaj kilka promieni specjalnie dla Was. Na dzień dobry ;)

Przy tym kościółku przystawali mężczyźni i kobiety. Czasami, aby się pomodlić. Czasami tylko po to, aby na niego spojrzeć, usiąść na moment na kamiennej ławeczce pod wielkim drzewem obok. Ja sama przystawałam, ilekroć szłam tamtędy na spacer. Miał w sobie coś niezwykłego, choć wydawał się zupełnie niepozorny. Myślę, że ma swoje własne znaczenie dla mieszkańców tamtego miasteczka. Swoje ważne miejsce w jego historii.

Od Toskania 2011
Droga obok kościółka. W pierwszych promieniach słońca wyglądała magicznie.

Od Toskania 2011
A w drodze do niego krzywy płot i pajęczyny, które lśniły w słońcu jak jedwabne, złote nitki ;)

Od Toskania 2011
Za kościółkiem rozciągały się zielono-złote wzgórza, które rano ginęły we mgle. Jakby mleko rozlało się w dolinach. Lub jakby kawałek nieba zawisł na moment nisko na ziemią. Lubiłam te momenty ogromnie.

Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Od Toskania 2011
Powrót z porannego spaceru. Ulubioną drogą i z ulubionym światłem. I mój cień. Tak długi, że sposób było uchwycić go w całości :)

Od Toskania 2011
Na śniadanie kawa i świeży, pomarańczowy melon. Słodki, zimny i soczysty. Będę tęskniła do tamtych poranków. Do tamtej kawy w ogrodzie pachnącym rosą i do tamtych poranków. Już tęsknię ;)

Od Toskania 2011

Wczoraj odebrałam klucze do nowego domu ;) Dzisiaj staną w nim pierwsze nasze przedmioty. Jutro wielka przeprowadzka i pierwsza noc w nowym miejscu. Trzymajcie kciuki!

Udanego dnia!

34 komentarze:

  1. Ewo, urocze poranki! I urocze poranne zdjęcia...piękny czas. Też bardzo lubię poranki dla siebie, ten spokój budzącego się nowego dnia... Powodzenia w przeprowadzce i cudownego pierwszego poranku na Nowym:)

    OdpowiedzUsuń
  2. te zdjęcia drogi i kapliczki we wchodzącym słońcu to moje drugie ulubione z tych które zrobiłaś zaraz po zdjęciu z Chłopcem z poprzedniego wpisu. są piękne.
    zaczynam żałować, że nie udało mi się wstawać tak wcześnie, żeby uchwycić to światło. ale nie ma tego złego, wyspałam się chociaż za wszystkie czasy;)

    powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wykończycie mnie tymi zdjęciami:)) Dawno nie doznawałam takich wrażeń przy oglądaniu. Cudowne, po prostu genialne. I to światło, takie prawdziwe, aż chce się dotknąć tych promieni..Boskie obrazy, od razu dzień się piękniejszy wydaje, więc dziekuję:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. magia
    nie potrafię nic więcej napisać
    oglądam z otwarta buzią!

    powodzenia w przeprowadzce

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym iść do tego kościółka, jest w nim jakaś magia

    a z takich cieni zawsze żartuję, że nawet Barbie ze swoimi dłuuugimi nogami nie ma ze mną szans :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewo pierwsze zdjęcie jest...nawet nie wiem co napisać, brak słów :-) niczym obraz albo kadr z filmu - powracam do niego któryś już raz. To musiała być chyba z 5 rano;-), ale warto było.
    Szybkiej przeprowadzki Wam życzę i oby nowe miejsce było tak magiczne jak Twoje zdjęcia!

    A czy podczas Waszego pobytu w Toskanii kwitły już słonecznikowe pola? To był mój ukochany toskański widok.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie :) chętnie przysiądę się do tego stoliczka z kawą ;)
    Oczywiście trzymam kciuki za przeprowadzkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewo, niesłychane te Twoje poranki! Jak ze snów.
    Trzymam kciuki za Nowy Dom.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od kiedy mam dzici jeszcze nigdy nie obudziłam się wcześniej od nich. Chwile dla siebie kradnę wieczorem gdy one już śpią.
    Sprawnej przeprowadzki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa godzin tego cudownego światła...
    Poranki są najpiękniejszym czasem dnia - a w Twoim, Ewo, wykonaniu nabierają diamentowego blasku:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie to wszystko piękne... Kiedyś marzyłam o Toskanii, potem to marzenie jakoś zagłuszyłam i teraz znów się obudziło za sprawą Twoich relacji... A w nowym domu na pewno będzie fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, magiczne zdjęcia i magiczne miejsce. Pięknych snów w nowym domu!

    OdpowiedzUsuń
  13. absolutnie zapierajace dech w piersiach zdjecia...marze,by tam pojechac... my tez jutro odbieramy klucze :) i przeprowadzka kolejny raz.... pozdrawiam cieplo :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Po raz kolejny tu wchodzę i patrzę na te niesłychane zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  15. Pieknie Slicznie cudownie :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  16. super swiatlo o poranku.
    podziwiam za wczesne wstawanie :-)
    Udanej przeprowadzki.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne zdjecia, cudowne, wspaniale...!!! dla takich porankow i zdjec warto bylo wczesnie wstawac, tez bym pewno tak robila... :-)

    Udanej przeprowadzki Wam zycze... M

    OdpowiedzUsuń
  18. Magiczne zdjęcia.. udanej przeprowadzki Wam życzę i dużo szczęścia w nowym domu..:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale się rozmarzyłam - przecudne poranki najpiekniejsze zdjęcia jakie kiedykolwiek widziałam :) dla mnie jesteś czarodziejką !!!!
    zazdroszczę tych toskańskich poranków oj zazdroszczę i tego prawdziwego smaku melona :)
    co do przeprowadzki jeśli koleja to już masz kochanie wprawę będzie dobrze ) wiem to

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne światło, piękne zdjęcia. Poranna jest zawsze fascynująca.

    OdpowiedzUsuń
  21. Magiczne światło! :) Takie poranki to zastrzyk energii na cały dzień... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak byłam malutka, to moja mama nazywała takie promienie świetlne, łączące niebo z ziemią - to Bozia patrzy na nas ... Taka inwigilacja boska nie budziła lęku, tylko zachwyt.
    Twoje zdjęcia są zachwycające!

    OdpowiedzUsuń
  23. miało być: poranna mgła jest zawsze fascynująca.

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba napisze to samo co wszyscy ale ja tez to musze napisac :) Przepiekne, cudowne i rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  25. Znowu przeprowadzka? Bijesz rekordy Ewo, nawet moje :)
    Takie poranki mogłabym witać codziennie.
    Ach!

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowna Toskania, Odżyły wspomnienia, dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję! Poranki wakacyjne miałam dla siebie, ale kosztem późnych wieczorów, które mnie często omijały. Usypianie Chłopca kończyło się niejednokrotnie zasypianiem z Jego małymi rączkami na mojej twarzy ;) Wstawałam około szóstej, więc wcale nie tak wcześnie, prawda? A światło było zjawiskowe. I ta cisza. Do niezapomnienia.

    Pozdrawiam!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniałe fotografie. Gra światła zapiera dech w piersiach. Niezwykle urokliwe miejsce - kiedyś i ja tam pojadę ;)
    Z pozdrowieniami...

    OdpowiedzUsuń
  29. Mrówko, koniecznie! Ja też tam jeszcze wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)