27 lutego 2012

Film, przedwiośnie i bardzo duża latte.

Po piątkowym seansie mogę powiedzieć, że Daniel Craig nie wydał mi się wcale zbyt przystojny w roli Mikaela, a Rooney Mara zbyt delikatna w roli Lisbeth. Podobał mi się film, surowe szwedzkie klimaty, domek letniskowy nad jeziorem, okulary Mikaela i zakończenie, które wydawało się mówić ciąg dalszy nastąpi... Mam taką nadzieję.
Teraz w kolejce czeka Żelazna Dama, Artysta, Rzeź i W ciemności. Ten ostatni zdecydowanie w jakiś lepszy dzień i za chwilę. Jeszcze mam w głowie Różę.

Za oknem chyba jednak przedwiośnie ;) 
Szaro-buro-zielono. Skupiam się na zielono i wstawiam gałązkę wiśni do wazonu.
Nucę pod nosem good bye winter i ukradkiem spoglądam na termometr.
Plus jeden, ale jednak plus.

W niedzielę długo nie mogę zasnąć, a dzisiaj rano nie mogę wstać. 
Zaczynam tydzień w nastroju lepiej nie podchodź do mnie. 
Nie wiem, kto wymyślił latte, ale jestem mu dozgonnie wdzięczna.
Sięgam po największy kubek i siadam do pracy.
Bywa i tak.

Udanego dnia Wam życzę!
Z uśmiechem i wiosną za oknem ;)



46 komentarzy:

  1. Ja byłam wczoraj na Wstydzie. Polecam!
    Choć chyba nie dla wszystkich jest to film.

    Wybrałam go zamiast tych które wymieniłaś.
    Różę widziałam.
    A Dziewczyna mi się podobała, chyba z tych samych powodów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też niestety w kiepskim nastroju zaczynam tydzień. Do tego za oknem -1 i śnieżyca:(
    Kawę mam już za sobą, ale od rana tyle pracy, że dopiero planuję zasiąść do śniadania.
    Udanego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dzisiaj jest lepiej ;) Kawa jeszcze przede mną.

      Usuń
  3. Ewo, w takim razie po pierwsze życzę miłego dnia i poprawy nastroju! Ale jak tak się zaczyna tydzień to z końcem może być już tylko lepiej;););)

    Dziewczyna mi się nie podobała, rozczarowałam się bardzo;( Z czegoś co miało niezły potencjał, zrobiono film bez charakteru jak dla mnie. Moim zdaniem, Fincher się trochę pogubił, nie miał na niego pomysłu niestety i myślał może że sami aktorzy i plenery udźwigną film, a jak dla mnie nie dali niestety rady.
    Żelazna dama - przyjemny film, tyle napiszę;)
    W ciemności - wcale nie ciężki, więc możesz spokojnie obejrzeć teraz;) A do tego filmu mam stosunek obojętny, ani mnie nie zachwycił specjalnie ani też jakoś specjalnie nie rozczarował. Ale żeby nie było tak źle to powiem, że ZDJĘCIA REWELACYJNE!!!! Z ich powodu należał im się Oscar. Jestem fanką Jolanty Dylewskiej!!! A nawiązując do tych nagród tak na świeżo, to u mnie miłość do dobrego kina wygrała z miłością do ojczyzny i trzymałam kciuki za Rozstanie;) Jeżeli nie widziałaś Ewo, to polecam bardzo!
    Dzisiaj w moim kinie z racji Oscara grają go jeszcze raz i zastanawiam się czy nie iść;)
    Dobra, kończę, bo o filmach to mogłabym bez końca;)
    Jeszcze raz udanego dnia Ewo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Żelazna Dama" w przyszłym tygodniu, "Rozstanie w ten weekend i może jeszcze "W ciemności". Jednak :) Ciekawa jestem tych zdjęć.

      Usuń
  4. ewo, czy ty robisz zdjęcia w kinie??? ;-)))))))))

    uściski!
    dziś wybieram się na wstyd
    millenium widziałam, ale tę szwedzką ekranizację
    poza tym kolejka rośnie ;-)
    koniecznie rozstanie obejrzyj, jeśli jeszcze nie widziałaś

    no i trzymaj się
    poniedziałki takie bywają - wiem coś o tym :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami robię, ale tych powyżej nie zrobiłam ;)
      Chciałabym obejrzeć szwedzką ekranizację Dziewczyny z tatuażem. Bardzo.
      Jak to dobrze, że mój kiepski poniedziałek mogę zaliczyć dzisiaj do przeszłości.

      Usuń
  5. polecam albert nobbs i the help :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glenn Close w roli Alberta podobno doskonała. Oba filmy dodaję do listy ;)

      Usuń
  6. Lista filmów podobna i juz wkrótce zaczynam odchaczac jeden po drugim bo od srody zaczyna sie tydzien tylko dla mnie :)
    U nas zrobiło sie biało :( tęsknię za zielonym.
    Miłego dnia Ewo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tydzień tylko dla siebie. Brzmi obiecująco :)

      Usuń
  7. Polecam rzeź z całego serca. Widziałam w zeszły piątek i do dzisiaj uśmiecham się na samą myśl.
    Gesty, mimika, specyfika zachowania ludzkiego - ten film to eksplozja tych wszystkich elementów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję w czwartek go obejrzeć ;)

      Usuń
  8. Z "Dziewczyną..." jeszcze zalegam, ale ostatnio miałam okazję być w kinie na filmie Polańskiego.
    Przyznam, że jak na akcje dziejącą się w jednym pomieszczeniu, wyszło super. Christoph Waltz w roli Alana niesamowity!

    Dołączam do grona zaczynających tydzień już z samą miną "nie podchodź do mnie". Ciąża, przeziębienie i sąsiedzi szurający krzesłami do późnych godzin nocnych nie wpływają dobrze na sen :(

    Na bloga zaglądam od kilku dni, zaciekawił, więc powoli nadrabiam archiwum i jako, że to mój pierwszy wpis - witam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uff! :) A już myślałam, że tylko mi ta kobietka wydała się zbyt elegancka do tej roli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale Ewa pisze, że jej "nie wydał mi się wcale zbyt przystojny w roli Mikaela, a Rooney Mara zbyt delikatna w roli Lisbeth"
      czytamy ze zrozumieniem?

      Usuń
    2. O rety, Ewa potrzebuje adwokata? ;)
      Kompletnie nie trafił ten film w mój gust. Brzydkie w nim wszystko: historia, plenery, ludzie, charaktery... Lepszego słowa nie znajduję. Brzydki film po prostu.
      Za to Twoje zdjęcia cudne Ewo jak zwykle. Kawa nęci. Idę po swoją ;)

      Usuń
    3. Podobała mi się amerykańska Lisbeth i amerykański Mikael. Żeby wszystko było jasne ;)
      Muszę popracować nad jasnością przekazu ;)

      Usuń
  10. Ewo! Tydzień temu mój poniedziałek zaczął się podobnie, ale teraz jest już znacznie lepiej:) U Ciebie też tak będzie - wiosna nas rozweseli! A jeśli potrzebujesz jeszcze dodatkowej dawki energii, to może wpadniesz do mnie na domowe pralinki?
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest lepiej ;) Sięgam po pralinkę i pędzę dalej ;)

      Usuń
  11. No bywa i tak.
    W kinie ostatnio byłam na Żelaznej Damie, głownie ze względu na Meryl Streep i oczywiście mnie nie zawiodła :)
    Miłego dnia mimo wszystko! :))
    PS. piękny widok z okna masz Ewo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ten widok bardzo. Rekompensuje mi brak wielkiego miasta ;)

      Usuń
  12. I byle by wszystko, łącznie z temperaturą, było dziś na plus :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeź widziałam, reszta do nadrobienia:)) marzec pracowity się szykuje, bardzo, ale mam nadzieję,że uda mi się poświęcić parę wieczorów na kinowe doznania:)
    uściski!cudownego tygodnia!
    J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie postanowiłam, że do końca marca nadrobię kinowe zaległości. Oby!

      Usuń
  14. U mnie też przedwiośnie na całego. Dziewczyny nie widziałam jeszcze - wciąż czytam książkę. Za to widziałam " W ciemności" i mogę polecić. OD razu z rozpędu przeczytałam książkę, na podstawie której powstał. Podobała się także.
    Pozdrawiam i udanego tygodnia życzę :) Mój dzisiejszy dzień również - bez kija nie podchodź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi przypomniałaś o książce. Muszę koniecznie ją przeczytać, zanim wybiorę się na film.

      Usuń
  15. A mi się ten film bardzo pdobał, zwłaszcza Craig w czapie i puchówce ;) w kazdym razie był lepszy niż jego szwedzki poprzednik...No i główna bohaterka dla mnie dużo lepsza. Żelazną Damę warto tylko ze względu na Meryl Streep

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego tak bardzo chciałabym zobaczyć szwedzką wersję ;)

      Usuń
  16. Twoje filmy u mnie jeszcze czekają w kolejce, choć ostatnio nareszcie trochę nadrobiłam. I też Rozstanie polecam.
    Całkiem sporo śniegu jeszcze u Ciebie. Uściski, miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem dużo śniegu? A ja to zdjęcie zrobiłam po to, aby pokazać, jak mało śniegu zostało na polach ;) Kilka dni temu było biało po horyzont.

      Usuń
  17. To już wiosenne przesilenie - tego się trzymajmy;)
    Filmu nie widziałam i chyba na razie nie planuję, z kolei na kawę latte zawsze chętnie się skuszę (moja the best)!
    Piękny jest ten pejzaż. A mnie za oknem marcówa - śnieg na zmianę ze słońcem.
    Szybkiej poprawy nastroju Ci życzę. Bywa, że praca pomaga:) C.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja tez dzis wstalam z wywieszaka:UWAGA GRYZE...:)
    PIEKNEGO DNIA zycze
    Latte uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już lepiej ;) Mam nadzieję, że nie tylko u mnie ;)

      Usuń
  19. dawka wiosennego powiewu w wazonie na początku tygodnia-bezcenna:)
    oby okazał się jednak przyjemny i ciepły!
    jak u mnie,pełnia słońca;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba zaraz zrobię taką dużą latte - uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. mało kto potrafi nadać zwykłym zdjęciom tyle magii by nie były zdjęciami zwykłymi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ewo

    widzę, że podobają nam się podobne filmy;) ja teraz mam "wstyd" na liście. skoro Delie poleca to powinien mi pasować. uwielbiam Fassbender'a (po jego genialnej roli w "głodzie")

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głodu nie widziałam. Genialny, mówisz?

      Usuń

Dziękuję ;)