10 stycznia 2013

Szkoła

Znalezione w zeszycie Starszej Siostry.
Zakładam, że pani poprosiła, aby dzieci na czerwono zapisały, że "nie" z czasownikami piszemy oddzielnie :) Ciąg dalszy zeszytu pokazuje, że własnej notatki Dziewczynka nie wzięła sobie do serca :)))

























Przed nami kolejna trudna decyzja. Posłać Młodszą Siostrę do pierwszej klasy w wieku sześciu lat czy nie? Myślimy. Rozmawiamy. Szukamy najlepszego rozwiązania. I nie znajdujemy.
Za oknem zima. Wróciła w wielkim stylu, a wraz z zimą wróciło przeziębienie Młodszej Siostry. Zaparzam poranną kawę, zbijam gorączkę, lewą ręką przesuwam biały pionek, a prawą przygotowuję prezentację :)
Dobrego dnia!

48 komentarzy:

  1. poslij :) zwlaszcza,ze ma Starsza Siostre pod reka.

    pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  2. Faaaajny ten zeszyt :) Co do decyzji, to pewnie podejmiecie właściwą. Dobrą dla Was i Waszych dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ważne, że na czerwono :)
    poślij, poślij :)
    hihih

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem za wcześniejszym pójściem do szkoły. Zwłaszcza, jak ma się taka fajna, mądrą mamę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ewuś decyzja jaka nie bedzie bedzie zawsze ze znakiem zapytania :(
    jesli młodsza siostra chce pojsc niech idzie - ja nie jestem za tym, aby 6 latki szly do szkoly :(
    tak mało jest dzieciństwa tak mało normalności ubolewam ze moj syn nie bedize mial wyboru tylko przymus 6 lataka :(

    wiem że masz cudne mąre dzieci - w końcu przy kiej mamie nie możę być inaczej ...

    na czerwono bardzo mi sie podoba :)

    buziaki m.

    OdpowiedzUsuń
  6. a może edukacja domowa? Dzieci mogą uczyć się w domu, żadnych nauczycieli. Super sprawa, polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie takiego rozwiązania i podziwiam rodziców, którzy potrafią uczyć dzieci w domu. Czapka z głowy :)

      Usuń
  7. Na czerwono :-)
    NA pewno decyzja nie jest łatwa, ale wierzę, że jako mama wiesz, co jest najlepsze dla Twojego dziecka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała wiedzieć :)

      Usuń
  8. Super notatka :)))) a pismo Starszej Siostry bardzo dorosłe.
    Jesteście w tej dobrej sytuacji, ze rodzice mogą podjąć decyzję w sprawie szkoły. Nas już nikt nie będzie pytał o zdanie bez względu na dziecko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starsza Siostra dostaje notorycznie uwagi odnośnie swojego pisma ;)
      A sytuacja wcale nie taka wesoła, bo jeśli Dziewczynka nie pójdzie teraz do szkoły, w przyszłym roku będzie w jednej klasie z rok młodszym Bratem, który już nie będzie miał wyboru. Więc chyba jednak szkoła...

      Usuń
  9. Jak żyję takiej zasady nie znam:-) NIE z czasownikiem na czerwono. Boska zasada:-) Chyba się troszkę ortografia zaktualizowała, odkąd nie chodzę do szkoły:-) Fajne są takie pomyłki, przynajmniej jest wesoło:-)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha ! Piękne podsumowanie ! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziś tutaj trafilam, a że popłakałam się ze śmiechu, zamyśliłam, zaczytalam... zostaję. Dobre uczucia trzeba pielęgnować :-) Pozdrawiam.
    My posłaliśmy 6-cio latkę do szkoły i nie żałujemy. Świetnie sobie poradziła i mam tu raczej na myśli aklimatyzację i samopoczucie. Z nauką nie miała problemów, ale o to mniej się bałam. Nie byliśmy na 100 % pewni co zrobić, ale to rozwiązanie wyadawło się najlepsze. Młodsza córka też pójdzie jako 60cio latka. Znów jesteśmy ostatnim (podobno) rocznikiem, który decyduje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Podobno" już od kilku lat :) Z tegoż powodu Starsza Siostra poszła w wieku sześciu lat do szkoły. I choć radzi sobie świetnie, to jednak mam pewne wątpliwości. Jakkolwiek Młodsza pewnie pójdzie w Jej ślady :)

      Usuń
  12. Uśmiałam się :D:D Chyba powieszę sobie tę zasadę na moodboardzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko zalezy od dziecka.
    Sama wiesz najlepiej.
    Są dzieci, które intelektualnie i emocjonalnie świetnie sobie dadzą radę przy dzieciach o rok (albo i więcej) starszych, a inne to odchorują.

    Pierwszego syna, pomimo takiej mozliwości, nie dałam wcześniej do szkoły i nie żałuje. Kiedy widzę jego roześmianą twarz kiedy przychodzę do przedszkola wiem, że była to dobra decyzja. Sama tyle lat "straciłam" na naukę, że cieszę się że on jeszcze nie musi uczestniczyć w tym wyścigu.
    Drugi syn nie będzie miał wyboru, ale i wiem, że będzie na to gotowy.

    Prawdą jest bowiem to, że drugie dzieci lepiej sobie radzą z tym przejściem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję :) W końcu to i drugie i środkowe Dziecko, a te podobno zawsze i wszędzie sobie radzą.

      Usuń
    2. jako jedna z trójki rodzeństwa, nie mogę się z Tobą nie zgodzić:)

      Usuń
    3. Masz rację, każdy jest inny. Dlatego tak trudni mi podjąć decyzję :)

      Usuń
  14. Jeśli Twoje dziecko już wiele umie i radzi sobie z wieloma zadaniami 1szo klasisty to pewnie, ale jeśli potrzebuje czasu to nie ma co ją zmuszać do tego:)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne !!! z życia szkoły
    pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  16. ale się uśmiałam :)))

    moja dwójka poszła rok wcześniej i nigdy nie żałowałam tej decyzji,
    obie Panie zawsze powtarzały, że mają świetne wyniki i nie ma różnicy pomiędzy nimi a kolegami/koleżankami w 'prawidłowym' wieku :)
    nasze Miśki miały wcześniej rozmowę ze szkolną pedagog i to ona podpowiadała nam co zrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybieram się na taką rozmowę :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Pewnie nie posłałabym, gdyby nie to, że rok później Młodsza Siostra i Chłopiec musieliby rozpocząć naukę w jednej klasie. Trudno mi to sobie wyobrazić :)

      Usuń
  18. http://matkatylkojedna.blogspot.com/


    Stała czytelniczka zaprasza po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  19. hahha dobre :)))
    a co do pierwszej klasy, to zależy chyba z którego jest miesiąca i czy chodziła do przedszkola. ja posłałam wcześniej (pierwszy, eksperymentalny rocznik), teraz Z. jest w 4 klasie i obie jesteśmy zadowolone. dzieci z jej grupy, które poszły do zerówki przesiedziały cały rok uspołeczniając się i podobno strasznie się wynudziły... ale decyzja nie jest łatwa- fakt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w zerówce by się nudziła, ale też wcale nie jestem pewna, czy emocjonalnie jest gotowa na pierwszą klasę. A złotego środka brak.

      Usuń
    2. zależy od dziecka i od ... zerówki:) nasza-przy szkole-jest trochę jak 1 klasa, ale zapewnia łagodny start. jeśli dziecko miałoby się nudzić i jeśli miałby to być kolejny rok a la przedszkole, to bez sensu.

      Usuń
  20. Nie wiem co poradzić, bo podobno to jest "zabieranie" dziecku dzieciństwa. Ale moja mała chyba będzie już obowiązkowo szła od 6 lat.

    OdpowiedzUsuń
  21. Praca domowa się nie zmieściła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Urocze są takie pomyłki:)

    Jeśli o szkołę chodzi, myślę, że najważniejsza jest dojrzałość emocjonalna dziecka, która nie zawsze, niestety, idzie w parze z intelektualną.
    Znam dziewczynkę, bardzo wrażliwą, która mimo, że poszła do szkoły w wieku 7 lat, nie radziła sobie. Jest bardzo infantylna. Natomiast jej kuzynka, odważniejsza, pewna siebie, nie ma problemów w szkole.
    Dlaczego nie chcecie, by Rodzeństwo chodziło razem do klasy? To chyba pewne ułatwienie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym uniknąć porównań Chłopca z Siostrą. Nie moich, ale szkolnych. Obawiam się, że w jednej klasie to nieuniknione.

      Usuń
  23. też mam 6.latka, który idzie do zerówki do szkoły, bo chce. Powodzenia w woborach!

    OdpowiedzUsuń
  24. A może zróbcie Jej diagnozę gotowości szkolnej? Zajmują się tym poradnie, i wiele prywatnych, i państwowe - psychologiczno-pedagogiczne. Ocenią rozwój emocjonalny Dziewczynki, jej zdolności poznawcze, może perspektywa kogoś z zewnątrz trochę Wam pomoże?

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale starszą córkę posłałaś chyba od 6 lat? Dwoje rodzeństwa w jednej klasie to kiepski pomysł, chyba, że dasz do sąsiednich klas.

    Czy pani w szkole nie zwraca jej uwagi, że źle łączy litery,w zasadzie nie łaczy w ogóle (chyba kopiuje dorsoły [twój?] sposób pisania? W najmłodszych klasach nauczyciele przywiązują dużą wagę do kaligrafii.

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja sześciolatka pozostała w przedszkolu i całe szczęście , nie była gotowa by pójść do szkoły. Jest to oczywiście sprawa indywidualna , wiem też , że stosunkowo mało dzieci sześcioletnich dobrze znosi ten przyspieszony obowiązek szkolny.

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzecia ręka by się przydała, prawda? :)

    Kuruj się! I życzę wielu takich życiowych notatek ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wysyłaj, niech śpi, ile może :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam teraz dokładnie ten sam dylemat, ale już zdecydowaliśmy, że jednak średnie dziecko pójdzie do szkoły jako sześciolatek. Przeważyło to, że Damiś jest ze stycznia, bardzo się ostatnio rozwinął i dojrzał, a przede wszystkim baaardzo chce iść do szkoły. Inaczej za rok też by był z najmłodszym bratem w jednej klasie. Podobnie jak u Ciebie. Trudny to wybór, indywidualny wobec każdego dziecka i zależny od wielu czynników. Dobrego wyboru Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  30. moje bliźniaki w uk zaczynają w wieku 4,5 roku - czeka nas to od września także w PL i tak jest to później ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytając Twoje wpisy uśmiecham się a dzień nabiera cieplejszych barw:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)