18 lutego 2013

W drodze

W pewnym wieku wystarczy zabrać w podróż czytnik i kilka książek.
Właśnie osiągnęliśmy ten wiek :)





















Chłopiec dostał paczuszkę Rafaello. Po chwili oddaje mi połowę opakowania, tłumacząc:
- Zjadłem tylko te, które mnie potrzebowały.

Coś czuję, że dzisiaj na stoku bardzo będzie mnie potrzebowała duża pizza i tiramisu :)



21 komentarzy:

  1. och! wspaniałego szusowania i smacznej pizzy:D
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. moja pociecha na razie opanowuje mój telefon. Gry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telefon nie zrobił na Niej takiego wrażenia :)

      Usuń
  3. U nas wystarczyłoby zabrać ipada póki co... Mnie wczoraj bardzo potrzebowała pyszna beza z owocami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ipad też z nami :) Beza z owocami brzmi doskonale!

      Usuń
  4. I to jest cudowne, że właśnie książki:) Nie gry, komputer, a książki.
    Udanego urlopu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gry i komputer też, jednak książki zdecydowanie górą i to mnie cieszy.

      Usuń
  5. mnie dziś bardzo potrzebuje tarta ze szpinakiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To będzie duża pizza a na niej dużo sera ;) Pięknego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, że taki opiekuńczy wobec słodkości;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Udanego aktywnego wypoczynku!!

    OdpowiedzUsuń
  9. ;) świetny tekst :) bardzo logiczne wytłumaczenie! Mam nadzieję, że dałaś radę uratować tę pizzę i tiramisu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam radę i dzisiaj też będę ratowała włoską kuchnię :) Tak wiele rzeczy mnie tutaj potrzebuje!

      Usuń
  10. Dziękuję Wam bardzo! Pozdrowienia ze słonecznych stoków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyraźnie zgłodniałem po przeczytaniu tego wpisu :)
    Chyba o to chodzi - tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)