9 listopada 2014

Picture books, nie tylko na dobranoc.

Pierwsza książka Iwony Chmielewskiej trafiła w moje ręce przypadkiem, przy okazji zgłębiania trudnego tematu wojny i Holokaustu w literaturze dziecięcej. Był to Rok Janusza Korczaka i spotkanie z Blumką. Kolejnymi odkryciami były "Kłopot" i "Cztery zwykłe miski", oglądane, czytane i opowiadane niemal każdego dnia, odkąd pojawiły się w domowej bibliotece. Historie zamknięte w kilkunastu zdaniach i obrazkach, które dały początek wielu pytaniom, dyskusjom i przemyśleniom. 

Dla nas to książki niezwykłe - pełne wrażliwości opowieści o tym, co ważne i ponadczasowe, w subtelny sposób zachęcające młodego czytelnika do zmierzenia się z trudnymi sprawami otaczającego nas świata. 

Cieszy ogromnie, że ich autorką jest Polka. Szkoda tylko, że tak mało znana na rodzimym rynku.
Polecamy bardzo, nie tylko najmłodszym.


15 komentarzy:

  1. Mnie polecono tej Autorki "Cztery strony czasu" przy okazji zwiedzania Torunia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te książki. Magiczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię książki tej autorki. Artyzm, refleksja i pomysł. Polecam "Królestwo dziewczynki" i "Dwoje ludzi"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym mieć całą kolekcję, która ukazała się na rynku polskim.

      Usuń
  4. Ja wręcz wielbię tę autorkę . Wszystkie jej książeczki są niezwykłe , a "Dwoje ludzi" ( tę cenię najbardziej ) dostaliśmy w prezencie od naszych dzieci na rocznicę ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki wyjątkowy prezent można dostać wyłącznie od wyjątkowych osób. Wspaniałe macie dzieci.

      Usuń
  5. Dzięki takim postom autorka stanie się bardziej znana - zainspirowałaś mnie do zapoznania się z twórczością Iwony Chmielewskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam rok temu mojej Hani "Kłopot". Piękna książka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewka, wlasnie dzieki Tobie zamawiam ... :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ;)