Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cypr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cypr. Pokaż wszystkie posty

24 października 2012

Powroty i tęsknoty.

Prosto z gorącego Cypru wpadam w gorące ramiona Chłopca.
Noc mija spokojnie, ale dzisiaj jeszcze zostajemy w domu.
Zbudowaliśmy ulice dla resoraków, parking i most.
Mamy cypryjskie słodkości i siebie i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie małe tęsknoty.

- Mamo, kiedy wróci tata?
- Za chwilę.
- A kiedy będzie za chwilę?

Czasami chwile trwają całą wieczność.
Ciągną się jak najlepsze krówki i wydają się nie mieć końca.
Wiem coś o tym.

Dobrego dnia!

17 października 2012

Wakacje.

Wstajemy niespiesznie, jemy wspólnie śniadania i długie kolacje we troje.
Dziewczynka prosi o sok jabłkowy w kieliszku i wznosi toast za nasze zdrowie.
Próbuje sera halloumi i dużych dojrzałych oliwek.
Przystajemy w drodze z Pafos do Paralimni.
Turkus morza rozciąga się po horyzont, a Dziewczynka z różowym kotem w ramionach spogląda na skałę, przy której według legendy narodziła się z piany morskiej Afrodyta.
Oglądamy i smakujemy Cypr.
Kolekcjonujemy wspomnienia.
Śpiewamy wymyślone piosenki i gramy w zagadki.
Bardzo podoba mi się taka przerwa od jesieni :)


22 maja 2012

Dałam się oskubać ;)

Przedziwne uczucie.


Podobno ZAWSZE są głodne :)


Chłopiec i Młodsza Siostra.

- Kiedyś byłem zgubiony na plaży.
- I co?!
- Krzyczałem. Głośno i wyraźnie. Aż tata mnie znalazł i uratował.
- Kiedy to było?
- W lato.
- Ale we wtorek czy w sobotę?

Najważniejsze, żeby krzyczeć wyraźnie ;)
A tata zawsze jest bohaterem.

Udanego popołudnia!

15 maja 2012

Składam zamówienie na słoneczny weekend.
Za kilka dni Komunia Starszej Siostry, a za oknem maj, który raźnym krokiem zmierza ku jesieni.
Nie tak miało być.

A skoro słońce, to jeszcze kilka migawek z Cypru.
Ciepło i leniwie.
Bosko.











Friends...

...& Friends ;)


Udanego wtorku Wam życzę!
Mimo niepogody ;)

10 maja 2012

Brązy i beże. Po cypryjsku.

Spędziłam na Cyprze zaledwie trzy dni i choć nie jest wcale wyjątkowo piękny ani wyjątkowo ciekawy, lubię swoje cypryjskie wspomnienia. Ujęła mnie tamtejsza życzliwość, której tak bardzo brakuje mi w polskiej rzeczywistości. Częściej niż czasami.
Na dobranoc kilka kolejnych migawek z Limassol, Pafos i starego, maleńkiego monasteru.












8 maja 2012

Trochę turkusów na niepogodę

Za oknem przenikający chłód i deszcz. Pięć stopni w maju to naprawdę niewiele.
Zaparzam dużą latte i przywołuję w pamięci turkusowe migawki z kwietniowego weekendu.
Pomaga ;)




Parking marzeń ;)



Udanego dnia!