Pokazywanie postów oznaczonych etykietą colors. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą colors. Pokaż wszystkie posty

10 czerwca 2011

Udanego weekendu! Happy weekend!

Buongiorno! Zawołała Młodsza Siostra schodząc na śniadanie.
Mamma Mia! pomyślałam. Już za dwa tygodnie jedziemy na wakacje!
Jak fajnie ;)))

Jutro ważny dzień dla Chłopca. I dla nas wszystkich. Mam nadzieję, że będzie bardzo udany. Mimo niepogody.

Życzę Wam słońca w ten weekend!

Od Czerwiec 2011

"Buongiorno!" called Younger Sister coming down for breakfast.
"Mamma Mia!" I thought and realised theat in two weeks we're going on holiday!

Tomorrow is an important day for the Boy. And for all of us. I hope it will be a good day. Despite of the bad weather :(

I wish you sunny weekend!


I piosenka. Lubię ją bardzo. Na pogodę i niepogodę. Ostatnio słuchałam jej w Wielkim Mieście. Na Broadway'u. Zaczarowała mnie w tamtym wykonaniu.

And a song. I like it very much. A perfect one for good and bad weather ;)

8 czerwca 2011

Brudne Dzieci. Dirty Children.

Kolorowe, brudne i przeszczęśliwe. W naszym ogródku. W największy upał. Czarne dłonie Chłopca, różowy brzuch Młodszej Siostry i kolorowe stopy Starszej Dziewczynki. A po drodze rzucone na ogrodowe krzesło dwie sukienki i para małych spodenek. Czasami zostawiamy zasady za drzwiami i jest fajniej niż zwykle ;)

Udanego popołudnia!

Colorful, dirty and happy. Children in our garden on a sunny, hot afternoon. My little Boy's black hands, pink belly of Younger Sister and Older Girl's colorful feet. Two dresses and a pair of small shorts lost on a garden chair. Sometimes we leave the rules behind and let the happiness feel the air ;)

Have a nice afternoon!

Od Maj 2011
Od Maj 2011
Od Maj 2011

7 czerwca 2011

Dziewczynka. About a Girl.

Znalazłam dzisiaj kilka majowych zdjęć. Z Młodszą Siostrą i z dmuchawcami, które jeszcze dwa tygodnie temu puchły na łąkach i fruwały nad polami. Pamiętam tamten spacer, pamiętam ścieżki wydeptane przez Dziewczynkę w siwym morzu mniszków pospolitych. Dzisiaj można znaleźć w tym miejscu zieleń po horyzont i kilka maków, które za chwilę zgubią swoją czerwień.
Na tamtym spacerze Dziewczynka dostała bukiet bzu i goniła swój cień. Długi, popołudniowy, kładący się w pięknym świetle prawie zachodzącego słońca.
Mamo, zobacz jaka jestem duuuuża!
Bardzo duża, pomyślałam. Nie mam pojęcia, kiedy tak urosłaś, kiedy ten czas minął. Za chwilę skończysz cztery lata, a ja pamiętam tamto czerwcowe popołudnie, kiedy przyniosłam Ciebie do domu w małym żółtym kocyku. Dzisiaj nie wystarczyłoby tego kocyka, aby otulić Cię w chłodny letni wieczór. Dzisiaj masz dorosłe łóżko, swoje zdanie, ulubione książki...

Today I found some pictures taken in May. The Yanger Sister and meadows full of sow-thistles. So it was two weeks ago. We took a long walk through the fields. With my little Girl. She got a bunch of lilac and chased her long shadow. It was a wonderful afternoon. With beautiful light.
Mom, look, I'm sooo big!
You are very big, Honey, I thought. I have no idea, when the time has passed. You are about to finish four years soon, but I can still remember the June afternoon, when I brought you home in a small yellow blanket. Today you have your adult bed, your favorite books ...

Od Maj 2011
Od Maj 2011
Od Maj 2011
Od Maj 2011
Od Maj 2011
Dzisiaj jesteś już duuużą małą Dziewczynką, która biega tak szybko, że czasami nie potrafię nadążyć z autofokusem ;) Dziewczynką, która lubi Lisę z Bullerbyn, kanapki z żółtym serem i sok elfowy. Dziewczynką, która boi się ciemności i śpi przy zapalonej lampce ze swoim niebieskim królisiem. Młodszą i Starszą Siostrą :)

Today you are already a big little Girl who runs so fast, likes Lisa of Noisy Village, sandwiches with cheese and magic elf juice. The Girl who's afraid of the dark and sleeps with a lit lamp keeping a little blue rabbit in Her arms. You are the Younger and Older Sister at once :)

Od Maj 2011
Czasami dobrze jest trafić na takie zapomniane zdjęcia. Odnaleźć kilka wspomnień i zapisać. I wrócić do nich kiedyś.
A dzisiaj już czas na sen.
Dobranoc!

Sometimes it is good to come across a few forgotten pictures which bring back memories ;)

Good night!

6 czerwca 2011

To był udany weekend. Zupełnie niezaplanowany, a jednak wypełniony po brzegi. Dziecięcym śmiechem i naszymi uśmiechami. Byliśmy tu i tam. Wszędzie razem. Był basen, las, plac zabaw, turkusowe lody o smaku gumy balonowej i truskawki. Było upalnie, bezwietrznie i bezchmurnie. Tak, jak lubię ;) Znalazłam chwilę dla siebie, z książką i bez książki. Wyspałam się, dostałam piękne kwiaty i wypiłam pierwsze tego lata mojito. Zaplanowaliśmy naszą wakacyjną trasę tam i z powrotem, a ja uświadomiłam sobie, że za niespełna trzy tygodnie będę już pod słońcem Toskanii. W mojej pierwszej włoskiej podróży. Po włoskie smaki i krajobrazy. Nie mogę się doczekać tych letnich dni. Ostatniego dzwonka w szkole Starszej Siostry i czasu, który spędzimy wspólnie w małym włoskim miasteczku.

Lubicie peonie? Ja lubię bardzo. Szczególnie te w kolorze złamanego, bladego różu. Stoją na moim kuchennym stole i pachną. Prawie tak pięknie jak majowy bez ;)
Dobrej nocy i udanego poniedziałku!

It was a good weekend. Completely unplanned, but filled to the brim. I like such days ;) It always makes me smile when I see the Children run and laught and I can feel that the happiness is in the air. And so it was. We've been here and there. Everywhere together. At the pool, in the forest, on the playground. We ate turquoise ice cream and sweet strawberries. I found a moment for myself, I got beautiful flowers and drank the first mojito this summer. We planned our summer tour and I realized that in less than three weeks I'll be under the Tuscan sun. In my first Italian journey. Looking for the Italian flavors and landscapes. I can't wait for those summer days and the time that we'll spend together in a small Italian town.


Do you like peonies? I like them very much ;)
Good night and a happy Monday!
Od Czerwiec 2011
Od Czerwiec 2011
Od Czerwiec 2011
Od Czerwiec 2011
Od Czerwiec 2011
Od Czerwiec 2011
Od Czerwiec 2011