Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOLORY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOLORY. Pokaż wszystkie posty

26 lipca 2012

Green.

Zieleń na wyspie.
Oliwne gaje, karłowate drzewa z dojrzewającymi owocami, ogromne cukinie.
Wszechobecne małe i wielkie kaktusy, szerokim łukiem omijane przez Dzieci ;)
Jeszcze zielone cytryny i winogrona.
Butelkowa zieleń drzwi, okiennic, płotów i latarenek.
Zielone oczy kota i zielony samotny  skuter. Uroczo stary.
Na dzień dobry ;)

Oba zdjęcia w kolażu poniżej zrobione przez Chłopca :) Lubię ten kolaż.

23 lipca 2012

Lubię ciszę, która zapada o zmroku.
I zapach ogniska, które ktoś rozpalił w oddali.
Dobrej nocy.

18 czerwca 2012

KRK. Przelotem ;) UPDATE.

Miał być w piątek, ale zapomniałam, że wirtualny świat nie jest wszechobecny i wszechdostępny.
Nie u moich Dziadków ;)
Nawet BlackBerry nie zdało egzaminu.
Dlatego dzisiaj, już domowo, nadal w kolorze tegorocznego lata ;)
Bo za oknem i lato i słońce.
Oby jak najdłużej!





Lotnisko w Krakowie, chwila dla siebie, a na paznokciach Pupa Lasting Color 600 znaleziony u Delie ;) W pierwszej chwili pomyślałam, że ta pomarańczowa czerwień chyba jednak nie dla mnie. Dzisiaj jestem absolutnie pewna, że będzie to kolor mojego tegorocznego lata.
PS Update fotograficzny wieczorem. Ze Szczecina :)

8 maja 2012

Trochę turkusów na niepogodę

Za oknem przenikający chłód i deszcz. Pięć stopni w maju to naprawdę niewiele.
Zaparzam dużą latte i przywołuję w pamięci turkusowe migawki z kwietniowego weekendu.
Pomaga ;)




Parking marzeń ;)



Udanego dnia!

4 kwietnia 2012

Przedświątecznie.

Kiermasz Wielkanocny i garść ludowych inspiracji na wielkanocne ozdoby :)

Kilka kredek woskowych rozpuszczonych w nakrętkach, patyk od lodów i szpilka. Kiedyś na pewno spróbujemy.







Eurojajko ;)


Wiele przedmiotów kojarzyło mi się z odpustami mojego dzieciństwa. Takimi, na które trafiałam przypadkiem, kiedy spędzałam wakacje na wsi. I na których wzdychałam do pierścionków z plastikowym oczkiem :)
Ale znalazłam też kilka miejsc mniej folk, bardziej vintage. Lubię.



Każdy wybrał dla siebie konika. Chłopiec oczywiście różowego ;)


Do domu pojechała też z nami Zośka...


...i te buciki. Nie mogłam się oprzeć ;)


Życzę Wam kolorowych snów :)
I niech już wiosna przyjdzie!
Dobranoc.




8 marca 2012

Słodka środa i lato w mojej głowie.



"I'm not a one in a million kind of girl, 
I'm a one in a lifetime kind of woman."

Myślicie tak o sobie?
Zawsze, zazwyczaj, a może tylko czasami?
Oby jak najczęściej ;)

Dzisiaj kolejny dzień z Dziewczynką w domu.
Tyle czasu dla siebie!
Czytamy, rozmawiamy, słuchamy muzyki, chwytamy chwile i promienie słońca, które wpadają przed okno.
Odrabiamy lekcje, a ja widzę, jak Starsza Siostra z każdym miesiącem jest coraz szczęśliwsza i bardziej pewna siebie.

Sprawdzając Jej zadanie domowe słyszę ostatnio:
Jestem w tym okropnie dobra. Prawda, że wszystko dobrze? Prościzna!

Wspaniałej środy Wam życzę!
My dzisiaj łamiemy wszelkie zasady i robimy tiramisu.
Nieskromnie dodam, że jedno z lepszych jakie kiedykolwiek jadłam :)
Przepis jutro, na weekend :)

Dzisiaj miały być tulipany, ale od rana lato w mojej głowie, więc taki letni miks.
Na luzie :) Bo lubię turkusy. Ogromnie. I długie spacery w balerinach.





23 lutego 2012

Na chmurny dzień. Turkusy ;)


Dzisiaj wietrznie, chmurno i szaro-buro.
W takie dni mam ochotę pozdejmować z nieba chmury i zawiesić słońce.




Uciekam w turkusy (śladem Maggie) i planuję wakacje ;)
Słucham rozmowy Młodszej Siostry z Chłopcem i zastanawiam się, czy aby na pewno Dzieci są naszym lustrzanym odbiciem ;)

Będziesz panem kucharzem i będziesz pracował, a ja w tym czasie się pomaluję.











Udanego dnia!