Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MARZENIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MARZENIA. Pokaż wszystkie posty

6 marca 2012

Skoro wiosna to rower.
Marzy mi się od dawna.
Stary Holender :)
Z koszykiem na kierownicy.
Spódnica, baleriny i słoneczne okulary do kompletu :)
Wiem, mało praktyczne.
A jednak marzy mi się.






















I kawa.
Potrzebuję dzisiaj dużo kawy i dużo słońca.
Na szczęścia mam jedno i drugie ;)


Udanego wtorku!

31 maja 2011

Magiczny pył

Lubię takie wieczory.
Kiedy czas płynie wolniej.
Kiedy przez okno wpada smuga światła.
Kiedy w słabym świetle wiruje magiczny pył ;)
Mamo, czy mogę go dotknąć?!
Spoglądam na małe dłonie i stopy, które gonią mieniące się drobinki kurzu.
Patrzę, jak słońce daje się złapać i sprawia, że skóra staje się niemal przeźroczysta.
Dziewczyny chwytają swój ulotny skarb, a ja tych kilka chwil.
Równie ulotnych niestety.
Staram się zapamiętać Ich dziecięcy śmiech.
Ich zachwyt tym, co za chwilę stanie się oczywiste i tak bardzo zwyczajne.
Mamo zobacz! Moja ręka świeci!!!
Zupełnie jak palec E.T.E. - myślę. Kiedyś obejrzymy razem ten film. Kiedyś zrobimy tysiące rzeczy, które mamy wspólnie do zrobienia. Kiedyś.
Ale teraz leżymy w moim wielkim łóżku i patrzymy, jak gaśnie dzień, a wraz z nim powoli znika magiczny pył.
Pytam Młodszą Siostrę, co chciałaby dostać na urodziny.
Magiczną różdżkę - odpowiada i posyła mi roześmiane spojrzenie. I widzę w tym spojrzeniu niezachwianą wiarę w to, że Jej marzenie zostanie spełnione. Przecież mamy to czarodziejki. W dodatku to TYLKO różdżka ;)

Od Maj 2011
Od Maj 2011
Od Maj 2011

4 kwietnia 2011

Wiosna i Spring Wishes

Pierwszy ciepły weekend. Pierwsze okruchy wiosny. Pierwszy spacer w balerinach.
Lubię tę porę roku. Jest jak obietnica wszystkiego. Jest zapowiedzią lata, za którym szalenie tęsknię po każdej zimie. Jeszcze bardzo pierwsza, jeszcze szaro-bura, ale już jest. Czekałam na tę chwilę. Na taki weekend. Na taki spacer. Sobotnie popołudnie w lesie i niedziela w parku. Słońce, wiosenny płaszcz i czapki, które zostały w domu. Poranki w kolorze wschodzącego słońca i dzień, który nie kończy się przed kolacją. Zaczynam budzić się z zimowego snu, zaczynam snuć nowe plany i postanowienia, mam głowę pełną pomysłów i siłę, której brakowało mi przez ostatnie długie miesiące.

Sobotni las.

Od Our New York
Od Our New York
Od Our New York
Od Our New York
Od Our New York
Niedzielny park.

Od Our New York
Rowery i więcej słońca. Pizza w drodze zamiast pierwszego wiosennego grilla.
Nagłe łzy Młodszej Siostry na jednej z parkowych alejek. Zanim zdążyłam do Niej podejść, położyła się na ziemi w akcie rozpaczy, który trwał przez kolejne dziesięć minut. Ludzie spoglądający na nas ze zdziwieniem, rozbawieniem, oburzeniem, niesmakiem, dezaprobatą. Tyle emocji na twarzach tylu osób z powodu jednej Małej Dziewczynki :) Ludzie, którzy podchodzili do nas, zatrzymywali się, odchodzili. Doczekałyśmy się nawet kilku obserwatorów, padło kilka propozycji zabrania Dziewczynki przez pełnych współczucia przechodniów, które - ku mojej cichej radości - zostały zupełnie zignorowane. W końcu usiadła obok mnie na ławce, jeszcze z łzami w oczach i na policzkach. Po raz kolejny zapytałam spokojnie, co się stało, na co równie spokojnie odparła:
Sama nie wiem. Nic się nie stało. Po prostu zrobiło mi się smutno i musiałam sobie popłakać.
Nie potragię opisać zdumienia i roczarowania, jakie w tym momencie malowało się na twarzach osób czekających niecierpliwie na sąsiednich ławkach. Do niezapomnienia ;)

Chwilę wcześniej Dziewczynka ze mną i swoim rowerem.

Od Our New York
I chwilę później z jednym z pierwszych wiosennych kwiatów.
Od Our New York
Od Our New York
Na koniec weekendu i na początek tygodnia trochę wiosny z Wielkiego Miasta, która powiewała kolorowo nad naszymi głowami. Zawieszone na drzewach nowojorskie spring wishes. Spodobały mi się ogromnie i obudziły moje własne.

Od Our New York
Od Our New York
Od Our New York

11 lutego 2011

Weekend. Inaczej.

Od Styczeń 2011
Dlaczego nie?
Kiedy za oknem zimno, szaro i niemiłosiernie mokro. Kiedy niebo to wyłącznie cieżkie chmury, a buty to wyłącznie kalosze (najlepiej ocieplane), wtedy jedynym ratunkiem staje się dopinanie wakacyjnych planów na lato, które przed nami i garść wspomnień lata, które minęło.
Kilka miejsc, w których chciałabym spędzić upalną sobotę i słoneczną niedzielę. Kilka wolnych miejsc, które czekają aż ktoś je zajmie ;) Miękkie poduszki z widokiem na horyzont, zachód słońca o słonym zapachu morza, piasek między kartkami czytanej właśnie książki. Leniwie, jak ten kot.
A Wy dokąd byście się wybrali?

Od Luty 2011
Od Luty 2011
Od Luty 2011
Od Luty 2011
Od Luty 2011
Od Luty 2011
Od Luty 2011
Od Luty 2011
Od Luty 2011

18 października 2010

Szara, wcale nie smutna paczka ;)

Uwielbiam niespodzianki! Jeszcze poranek leniwie podnosił się nad sąsiednimi domami, kiedy w progu stanął listonosz. Z szarą, wcale nie smutną paczką ;) A w paczce wszystko, o czym ostatnio pomyślałam, co sobie wymarzyłam na chłodne, jesienne dni. Na długie fotograficzne spacery. Na mroźne zimowe poranki, które niebawem nadejdą. Od Przyjaciółki ze studenckich lat ;) Ogromnie miło. Skąd wiedziałaś, że czapka miała być szara? Że szal wymarzyłam sobie długi na cztery metry? I te rękawiczki z jednym palcem ;) Cudne. Wszystko. Dziękuję! Jesteś Czarodziejką, teraz to wiem na pewno ;)

Od październik
Od październik
Od październik
Od październik

W szarej paczce była jeszcze książka. A może powinnam napisać, że była książka przede wszystkim? Klasyczna setka, czyli co powinna mieć w szafie każda kobieta z klasą. Zajrzałam ukradkiem do książki, a potem do swojej szafy. Ta druga prezentuje się marnie. Czas zacząć nadrabiać zaległości ostatnich lat ;)

Od październik
Od październik
Od październik
Od październik

Udanego popołudnia!

5 października 2010

NEW YORK, NEW YORK!

Dzisiaj rano. Jeden telefon. I uśmiecham się szeroko. Do siebie. Do wszystkich. Wychodzę na krótki spacer i w ciągu kilku minut łapię jesień za kolory. Za liście. Za coraz bardziej pomarszczone korale jarzębiny. Za dzikie jabłka w sąsiednim ogrodzie. Odbieram Młodszą Siostrę z przedszkola, która wita mnie ze złotym bukietem i równie pięknym uśmiechem na małej twarzy. I nucę pod nosem piosenkę, o której ostatnio starałam się zapomnieć. New York, New York...

Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik
Od październik

W marcu kupiliśmy bilety. Mieliśmy lecieć w najbliższy piątek. Na tydzień. We dwoje ;) A potem wszystko potoczyło się inaczej. Nowe miasto. Przprowadzka. Nowa szkoła. Przedszkole.
Dzisiaj już wiem, że jednak lecimy! Zamiast październikowego, będzie NY marcowy. Może trochę cieplejszy? To będzie NASZ tydzień. Tydzień odkrywania własnych ścieżek w tym niezwykłym mieście. Naszych miejsc. Naszych chwil. Ogromnie się cieszę. Dzisiaj będę miała nowojorskie sny ;) I chyba zasnę z tą piosenką na ustach.
Dobrej nocy!

4 października 2010

Wyjątkowe Życzenia dla Wyjątkowej Dziewczynki

Dzisiaj rano obudzę Starszą Siostrę nucąc cicho Sto lat.
Spełnienia marzeń.
Pięknego dnia.
Dzisiejszego. I każdego następnego.
Życzę Tobie, abyś jak najczęściej była uśmiechnięta.
Bo kiedy się uśmiechasz, wiem , że jesteś szczęśliwa.
I do twarzy Ci z tym uśmiechem ;)
Trochę słodkim, a trochę zawadiackim. Zawsze szczerym.
Życzę Tobie, abyś spełniała wszelkie marzenia.
Swoje marzenia. Nie moje.
Chciałabym mieć tyle mądrości i siły, aby pozwolić Tobie pójść własną drogą.
Życzę Tobie, abyś zawsze robiła to, co kochasz.
Żebyś spotykała na swojej drodze ciekawych ludzi.
Abyś polubiła nowe miejsce, nową szkołę, nowych Przyjaciół.
Patrzę, jak się zmieniasz.
Jak dorastasz.
Jak coraz więcej rozumiesz.
A jednocześnie, jak bardzo się nie zmieniasz.
Jak zawsze jesteś sobą.
Gdziekolwiek jesteś.
Z kimkolwiek bywasz.
Życzę Tobie, abyś tej umiejętności nigdy nie zgubiła.
W biegu po nowe, lepsze, inne.
Moje życzenia marzenia.
Dla Ciebie.
W Dniu Szóstych Urodzin.
Wszystkiego, Kochanie.
Wszystkiego, co sprawi, że będziesz szczęśiwa.

Od październik
Od październik
Od październik
Od październik