



W pogoni za Dziećmi, fajnie czasami zapomnieć, ile ma się lat ;)

I pierwszy wiosenny bukiet od Młodszej Siostry ;)

Wracając do domu mijamy drzewo, obok którego nigdy nie przejeżdżam obojętnie. Pamiętacie je w zimowej odsłonie? Gdzieś w oddali traktor i pług. Zdecydowanie wiosna. Za oknem i w mojej głowie. Na polach i w skorupkach na parapecie. Wszechobecna.

A na deser moje dzisiejsze odkrycie - pierwsze kolorowe fotografie i Siergiej Prokudin-Gorski. Rosja sto lat temu. Zachwycam się.












Więcej na ten temat możecie dzisiaj przeczytać na stronie Wirtualnej Polski, kompletną bazę zdjęć fotografa znajdziecie tutaj, a jeśli ktoś chciałaby zgłębić tajniki techniki fotografii Prokudina-Gorskiego, polecam stronę Biblioteki Kongresu :)









