Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty

12 października 2012

Don't call me Baby

Nic innego nie przychodzi mi do głowy, kiedy patrzę na to zdjęcie :)
Mój dobry, słodki, łagodny pies.


Macie plany na weekend?
Moje Dziewczyny mają w planie zrobienie ciasta.
Mikserówką :)
Bo "mikserówka wprowadza wszystko w miękkość i smakość"
Czekam na to ciasto.

Dobrego weekendu!

24 września 2012

:)

Chłopiec biega na czworakach za Starszą Siostrą i przynosi rzucaną Mu piłkę. Jak nie Chłopiec :) Dziewczynka zachwycona niecodziennym zachowaniem Brata woła do mnie
"Mamo, on się doskonale nadaje na psa!", a chwilę później do Chłopca "Kici kici mój pieseczku".


Między słowami i śmiechem.Tak zaczynamy jesień.
Pies zakopuje się w kocu, kot drzemie na kanapie, ja przeglądam swoje analogi.
Jest i pies. Proszę bardzo.
Dzieci skaczą na trampolinie, wystawiając twarze do jesiennego słońca.
W sadzie sąsiada coraz mniej liści na drzewach i coraz więcej jabłek na trawie.

"Mamo, zrób jabłka pod kruszonką!"
Zrobię. Jak nie dzisiaj, to jutro.
Dla tych małych uśmiechów :)
Dla szeptanych dziękuję i jesteś wspaniała.

Słonecznego poniedziałku!